W ostatnim czasie zauważalnie nasiliła się dyskusja wokół kredytów złotowych ze zmiennym oprocentowaniem, w których jednym z kluczowych elementów stopy procentowej jest wskaźnik WIBOR. Coraz większa grupa kredytobiorców rozważa unieważnienie WIBORU VELO Bank S.A.. Spory dotyczące tych umów – podobnie jak wcześniej sprawy „frankowe” – coraz częściej znajdują swój finał na sali rozpraw.
Istotnym czynnikiem, który wzmocnił tę tendencję, była opinia Rzecznika Generalnego TSUE z 11 września 2025 r. w sprawie C-471/24 dotyczącej kredytu udzielonego przez PKO BP. Rzeczniczka Generalna Laila Medina zaakcentowała, że sądy krajowe są uprawnione do oceny postanowień umownych regulujących oprocentowanie powiązane z WIBOR w perspektywie standardów ochrony konsumenta. Przedmiotem takiej kontroli nie musi być sam sposób wyznaczania benchmarku, lecz przede wszystkim to:
- czy klauzula oprocentowania została ujęta w sposób transparentny
- oraz czy kredytobiorcy zapewniono informację na tyle jasną i rzetelną, aby mógł świadomie ocenić ryzyko ekonomiczne wynikające ze zmiennej stopy procentowej.
W dalszej części artykułu przedstawiamy, kiedy można rozważać podważenie klauzuli WIBOR w umowie kredytowej VELO Bank, a w jakich konfiguracjach argumentacja może zmierzać dalej – do zakwestionowania ważności całej umowy. Omawiamy również praktyczny model weryfikacji dokumentów, pozwalający ocenić, czy treść umowy oraz standard informacyjny spełniają wymagania prawa konsumenckiego.
Czym jest WIBOR i dlaczego jest kwestionowany przez kredytobiorców VELO Bank?
WIBOR (Warsaw Interbank Offered Rate) stanowi wskaźnik referencyjny stopy procentowej, mający obrazować koszt pozyskania finansowania na krajowym rynku międzybankowym, w szczególności w segmencie krótkoterminowych transakcji pomiędzy bankami. W ujęciu technicznym ustalenie wartości WIBOR opiera się na danych przekazywanych przez banki tworzące tzw. panel, a następnie agregowanych w ramach procedury fixingu WIBOR. W praktyce sprowadza się to do wyznaczenia stawki na podstawie deklarowanych poziomów oprocentowania.
Przez lata WIBOR był powszechnie wykorzystywany jako fundament zmiennego oprocentowania kredytów w złotych, zwłaszcza kredytów hipotecznych. W umowach VELO Bank konstrukcja była zazwyczaj prosta: oprocentowanie ustalano jako sumę:
- WIBOR (np. 3M lub 6M)
- oraz stałej marży banku,
co oznaczało, że każda zmiana wskaźnika bezpośrednio przekładała się na wysokość raty kredytu i łączny koszt kredytu.
Dlaczego konsumenci kwestionują WIBOR w umowach z VELO Bank
Z punktu widzenia kredytobiorców zasadnicze znaczenie miało jednak to, że parametr kształtujący znaczną część oprocentowania pozostawał poza ich wpływem. Zaś na etapie zawierania umowy często brakowało narzędzi pozwalających w sposób realistyczny ocenić skutki zmienności stopy w wieloletnim horyzoncie. Gdy nastąpił gwałtowny wzrost stóp procentowych, a obciążenia kredytowe istotnie wzrosły, coraz częściej kwestionowane stały się nie tylko ekonomiczne konsekwencje WIBOR, lecz przede wszystkim standard informacyjny przy zawieraniu umowy czy bank w sposób jasny, zrozumiały i kompletny:
- wyjaśnił mechanizm zmiennego oprocentowania
- oraz ryzyka, jakie ponosi konsument, decydując się na taki model finansowania.
Zastrzeżenia formułowane wobec umów kredytowych zawieranych z VELO Bank dotyczą:
W praktyce spory dotyczą przede wszystkim dwóch obszarów:
- po pierwsze – przejrzystości postanowień regulujących oprocentowanie,
- po drugie – standardu informacji przekazywanej konsumentowi na etapie zawierania umowy.
Wielu kredytobiorców podnosi, że bank nie przedstawił im w sposób dostatecznie konkretny ryzyka związanego ze zmienną stopą powiązaną z WIBOR, w szczególności nie wyjaśnił możliwej skali wzrostu rat ani długofalowych skutków finansowych, jakie taki mechanizm może wywołać w wieloletnim okresie kredytowania. W ocenie konsumentów te braki informacyjne mogły mieć realne znaczenie dla decyzji o zaciągnięciu zobowiązania oraz dla akceptacji modelu, w którym ciężar ryzyka zmiennej stopy procentowej w przeważającym stopniu obciąża kredytobiorcę.
Jednocześnie akcentuje się, że formułowane zarzuty co do zasady nie zmierzają do kwestionowania samej „technicznej” metody ustalania WIBOR jako benchmarku. Zarzuty koncentrują się na tym, czy bank prawidłowo i uczciwie wprowadził ten wskaźnik do konkretnego stosunku umownego. W tym ujęciu kluczowe stają się:
- wymóg transparentnego ujęcia mechanizmu oprocentowania,
- obowiązek lojalnego kształtowania relacji kontraktowej
- oraz zakaz formułowania warunków w sposób prowadzący do rażącego zaburzenia równowagi praw i obowiązków stron na niekorzyść konsumenta.
W konsekwencji coraz częściej podejmowane są działania ukierunkowane na tzw. „odwiborowanie” umów VELO Bank, czyli eliminację WIBOR z formuły oprocentowania, a w sprawach o dalej idącym zakresie – na zakwestionowanie ważności całej umowy kredytowej, jeżeli sąd uzna, że po usunięciu spornego mechanizmu umowa nie może być wykonywana w sposób zgodny z prawem i zasadami ochrony konsumenta.
Kiedy można kwestionować WIBOR w umowie kredytu hipotecznego
Sama okoliczność, że w umowie kredytowej VELO Bank zastosowano WIBOR jako składnik oprocentowania, nie oznacza jeszcze, iż umowa jest z tego powodu nieważna. O tym, czy istnieją podstawy do podważenia postanowień umownych, przesądza przede wszystkim konstrukcja klauzuli oprocentowania oraz to, czy przed zawarciem umowy kredytobiorca otrzymał informacje pozwalające mu rzeczywiście zrozumieć zasady działania zmiennej stopy i racjonalnie ocenić związane z nią ryzyko ekonomiczne.
Na gruncie standardów wypracowanych w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE postanowienia odwołujące się do wskaźnika referencyjnego powinny być ujęte w sposób:
- jednoznaczny
- i transparentny,
tak aby przeciętny konsument mógł nie tylko odczytać ich sens językowy, lecz również przewidzieć konsekwencje finansowe wynikające z przyjętego mechanizmu. W praktyce jednak – zwłaszcza w starszych wzorcach umownych – pojawiają się deficyty w zakresie precyzji zapisów oraz jakości informacji udzielanych na etapie kontraktowania. Bywa to punktem wyjścia do kwestionowania klauzul WIBOR w postępowaniach przeciwko bankowi.
Przykłady nieprawidłowości w umowach kredytów opartych o WIBOR
Poniżej omawiamy kluczowe błędy w umowach które mogą doprowadzić do unieważnienia WIBORu w umowie z VELO Bank.
Brak wskazania administratora wskaźnika WIBOR
Jednym z najczęściej identyfikowanych problemów bywa brak jednoznacznej informacji na temat tego, kto pełni funkcję administratora WIBOR, a więc podmiotu odpowiedzialnego za:
- organizację procesu wyznaczania stawki,
- jej publikację
- oraz nadzór nad benchmarkiem.
W wielu starszych umowach – zawieranych przed utrwaleniem unijnego reżimu regulacyjnego dotyczącego wskaźników referencyjnych (BMR) – banki poprzestawały na ogólnych odesłaniach do serwisów prezentujących notowania (np. Thomson Reuters). Banki nie wyjaśniały przy tym, jaka instytucja faktycznie stoi za wskaźnikiem, w jakim trybie jest on ustalany oraz jakie mechanizmy nadzorcze mają zapewniać jego rzetelność. Taka lakoniczność przekazu powodowała, że konsument mógł nie mieć świadomości, kto w praktyce odpowiada za parametr bezpośrednio wpływający na poziom oprocentowania, a tym samym na wysokość jego miesięcznych rat.
Nieprecyzyjne lub niestandardowe oznaczenie wskaźnika
Wątpliwości może rodzić również sposób, w jaki wskaźnik referencyjny został w umowie nazwany. Zamiast standardowych i powszechnie rozpoznawalnych oznaczeń, takich jak WIBOR 3M czy WIBOR 6M, w części kontraktów spotyka się skróty lub techniczne symbole, m.in.:
- „W3”,
- „W6”,
- „WIBOR S-3M”,
- a nawet „DBPLN”.
Dla przeciętnego konsumenta tego rodzaju nomenklatura bywa nieintuicyjna. W praktyce utrudnia samodzielną weryfikację, do jakiego dokładnie benchmarku odwołuje się umowa. Czy ma on charakter „standardowy”, czy też stanowi wariant zmodyfikowany.
Jeżeli bank nie wyjaśnia:
- co konkretnie oznaczają użyte skróty,
- w jaki sposób są one powiązane z powszechnie publikowanymi stawkami
- oraz gdzie kredytobiorca może sprawdzić ich wartość,
powstaje ryzyko zarzutu braku transparentności klauzuli oprocentowania. Dodatkowo w tle pojawia się aspekt regulacyjny wynikający z rozporządzenia BMR. Reżim ten zakłada, że benchmarki funkcjonują według określonej metodologii i zasad administracji, co ogranicza możliwość dowolnego „przetwarzania” wskaźnika na potrzeby danego produktu bez jasnej podstawy i czytelnych reguł.
W konsekwencji brak aktualizacji starszych wzorców po wejściu w życie BMR bywa przywoływany jako okoliczność wzmacniająca argumentację o niedostosowaniu dokumentacji do wymaganych standardów informacyjnych i przejrzystości.
WIBOR a koszt kredytu
Często podnoszonym zarzutem jest także niedostateczne objaśnienie, w jaki sposób wahania WIBOR przekładają się na wysokość rat. Dotyczy to również wpływu na łączny koszt kredytu oprocentowanego zmiennie. W wielu przypadkach komunikacja banku ograniczała się do:
- ogólnej informacji, że wzrost stopy referencyjnej spowoduje wzrost raty,
- bez przedstawienia konkretnych kalkulacji lub scenariuszy, które umożliwiłyby kredytobiorcy realną ocenę skali ryzyka.
Sformułowania w rodzaju „kredytobiorca został poinformowany o ryzyku zmiennej stopy” mogą być uznawane za niewystarczające. W szczególności, jeśli nie idą za nimi dane pozwalające zrozumieć mechanizm w sposób praktyczny:
- jak często oprocentowanie podlega aktualizacji,
- jakiej zmienności można racjonalnie oczekiwać
- oraz jaki wpływ może mieć istotny wzrost stopy na koszty w całym horyzoncie spłaty.
Brak symulacji rat w kilku wariantach – w tym przy znaczącym wzroście stopy – bywa wskazywany jako okoliczność, która pozbawia konsumenta podstaw do świadomej decyzji i utrudnia ocenę konsekwencji ekonomicznych przyjętego modelu oprocentowania.
Materiały informacyjne mogące wprowadzać w błąd
Zastrzeżenia bywają formułowane także w sytuacjach, w których bank na etapie sprzedaży posługiwał się materiałami informacyjnymi mogącymi nadmiernie „uspokajać” obraz ryzyka. Jeżeli wykresy lub tabele obejmowały wyłącznie krótki przedział czasu, w którym stopy procentowe pozostawały relatywnie stabilne. Taki przekaz mógł sugerować, że zmienność oprocentowania jest ograniczona i łatwa do przewidzenia.
Pominięcie dłuższego kontekstu historycznego – w tym okresów gwałtownych wzrostów i spadków – może natomiast kreować nieuzasadnione poczucie bezpieczeństwa. Może to również prowadzić do niedoszacowania rzeczywistych konsekwencji ekonomicznych, jakie zmienna stopa może wywołać w wieloletnim horyzoncie.
W argumentacji konsumenckiej podkreśla się przy tym, że rzetelna informacja o ryzyku nie powinna opierać się na selektywnym wycinku danych. Aby konsument mógł podjąć świadomą decyzję, powinien otrzymać przekaz pozwalający zrozumieć nie tylko „typowe” wahania, lecz również scenariusze mniej korzystne. Również takie, które prowadzą do istotnego wzrostu obciążeń kredytowych.
„Blankietowe” pouczenia o ryzyku bez realnej treści
Dodatkowe zastrzeżenia budzą również sytuacje, w których pouczenie o ryzyku sprowadza się do:
- kilku ogólnikowych formuł,
- bez realnego wyjaśnienia,
- na czym polega zmienność oprocentowania
- i jakie może rodzić skutki dla kredytobiorcy.
W szczególności problematyczne bywa pominięcie informacji o tym:
- jakie czynniki mogą oddziaływać na poziom WIBOR,
- jakiego rzędu wzrosty są w ogóle możliwe
- oraz czy w konstrukcji produktu przewidziano rozwiązania, które w jakimkolwiek stopniu ograniczają ryzyko po stronie konsumenta.
Jeżeli przekaz ma wyłącznie charakter „odnotowania” ryzyka, a nie przedstawia go w sposób merytoryczny i zrozumiały, może zostać uznany za niespełniający standardu informacyjnego wymaganego w relacjach z konsumentem. W konsekwencji taki formalny komunikat nie zawsze będzie wystarczający do przyjęcia, że kredytobiorca świadomie zaakceptował ekonomiczne następstwa mechanizmu zmiennej stopy procentowej.
Brak informacji o WIBOR
Znaczenie praktyczne może mieć również to, czy umowa wskazuje, w jaki sposób kredytobiorca ma zweryfikować podstawowe informacje o wskaźniku. W szczególności gdzie dostępna jest:
- metodologia benchmarku
- oraz dokumentacja administratora.
Nie chodzi przy tym o obowiązek przekazywania konsumentowi szczegółowych regulaminów technicznych. Chodzi o zapewnienie minimalnego standardu weryfikowalności: identyfikacji administratora oraz wskazania źródła, w którym można zapoznać się z zasadami funkcjonowania wskaźnika.
Klauzule awaryjne
W części kontraktów dodatkowy problem stanowi brak tzw. postanowień awaryjnych (fallback). Są to klauzule regulujące sposób postępowania na wypadek zaprzestania publikacji dotychczasowego wskaźnika lub istotnej zmiany jego funkcjonowania. W umowach zawieranych już w okresie obowiązywania reżimu BMR brak takich rozwiązań bywa postrzegany jako okoliczność obniżająca przejrzystość mechanizmu oprocentowania. W takim wypadku konsument nie uzyskuje odpowiedzi na pytanie, jak będzie kształtowany koszt kredytu w sytuacji, gdy dotychczasowy parametr referencyjny przestanie spełniać swoją funkcję.
Warto podkreślić, że podstawą sporu nie jest „sam WIBOR” jako taki, lecz to:
- czy bank opisał
- i zakomunikował
mechanizm zmiennego oprocentowania w sposób zgodny ze standardami ochrony konsumenta. Jeżeli postanowienia są:
- nieprecyzyjne,
- nieweryfikowalne,
- mogą prowadzić do mylnego obrazu ryzyka,
- nie spełniają wymogu transparentności
- albo nie uwzględniają wymagań wynikających z regulacji dotyczących benchmarków,
wówczas pojawia się przestrzeń do ich zakwestionowania. Dotyczy to zarówno eliminacji WIBOR z formuły oprocentowania, jak i do podważenia ważności całej umowy.
Analiza orzecznictwa dotyczącego eliminacji WIBORu z umów kredytowych
W ostatnich miesiącach można zaobserwować wyraźną dynamikę w rozwoju orzecznictwa sądów powszechnych dotyczącego kredytów złotowych ze zmiennym oprocentowaniem, w których elementem stopy procentowej jest wskaźnik WIBOR. Coraz częściej sądy przyjmują, że klauzule odwołujące się do WIBOR nie są „poza kontrolą” wyłącznie dlatego, że dotyczą oprocentowania, lecz mogą być oceniane w świetle reżimu ochrony konsumenta – w szczególności na podstawie:
- art. 385¹ k.c.
- oraz standardów wynikających z dyrektywy 93/13/EWG.
W praktyce oznacza to, że przy określonej konstrukcji umowy i przy ustaleniach dotyczących sposobu informowania klienta na etapie zawierania kontraktu, skutkiem takiej oceny może być eliminacja WIBOR z mechanizmu oprocentowania. W sprawach o dalej idącym charakterze sporu rozważane bywa również podważenie ważności całej umowy. Jeżeli sąd uzna, że po usunięciu wadliwego postanowienia nie da się utrzymać kontraktu w mocy w sposób zgodny z prawem i standardami ochrony konsumenta.
Wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z 21 sierpnia 2024 r., sygn. I C 217/24
Sąd Okręgowy w Suwałkach wydał wyrok, w którym ustalił, że postanowienie ustanawiające zmienne oprocentowanie, skonstruowane jako suma WIBOR 3M oraz marży banku, ma charakter niedozwolonej klauzuli umownej. W motywach rozstrzygnięcia szczególny nacisk położono na deficyty informacyjne po stronie banku, w tym na brak:
- przekazania kredytobiorczyni jasnych i rzetelnych wyjaśnień dotyczących natury wskaźnika WIBOR,
- sposobu jego wyznaczania
- oraz roli podmiotu pełniącego funkcję administratora benchmarku.
Zdaniem sądu konsumentka nie dysponowała realnymi podstawami, aby zrekonstruować mechanizm kształtowania oprocentowania. A tym samym nie była w stanie ocenić ryzyka ekonomicznego, jakie wiązało się z tak ujętą formułą. Skutkiem przyjętej oceny było usunięcie z umowy całego postanowienia oprocentowania – obejmującego zarówno komponent referencyjny, jak i marżę. Zaś obowiązek kredytobiorczyni ograniczono do zwrotu wyłącznie kwoty udostępnionego kapitału.
Wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z 22 stycznia 2025 r., sygn. I C 332/24
Sąd uznał za nieważną w całości umowę kredytową zawartą w 2015 r. Rozstrzygnięcie oparto na ocenie, że kluczowy dla kontraktu mechanizm zmiennego oprocentowania, odwołujący się do WIBOR, został skonstruowany w sposób niedający się uznać za transparentny, a kredytobiorcom nie zapewniono informacji, które pozwalałyby w praktyce zrozumieć zasady działania wskaźnika oraz przewidzieć jego potencjalne skutki ekonomiczne w toku wieloletniego wykonywania umowy.
W następstwie przyjęcia nieważności sąd zasądził zwrot świadczeń spełnionych przez kredytobiorców w wykonaniu umowy, traktując je jako nienależne. Sąd wskazał, że kontrakt ukształtowany w takich warunkach – sprzecznych ze standardem rzetelności i lojalności kontraktowej – nie może wywoływać skutków prawnych.
Wyrok Sądu Rejonowego w Zielonej Górze z 7 lipca 2023 r., sygn. I C 819/23
Sąd przyjął, że klauzula odsyłająca do WIBOR godzi w interesy konsumenta i nie odpowiada standardom wymaganym w relacjach konsumenckich. Jednocześnie uznano, że sama wadliwość tego postanowienia nie przesądza automatycznie o konieczności wyeliminowania całej umowy z obrotu prawnego. W realiach sprawy sąd poprzestał więc na usunięciu zapisów dotyczących WIBOR z umowy kredytu, wyłącznie tej części mechanizmu oprocentowania, która opierała się na wskaźniku referencyjnym.
Skutkiem było utrzymanie umowy w mocy w pozostałym zakresie:
- kredytobiorca zachował obowiązek spłaty kapitału oraz marży banku,
- natomiast z formuły oprocentowania wyłączono WIBOR.
Rozstrzygnięcie to pokazuje, że przy określonej konstrukcji umowy i przyjętej koncepcji skutków abuzywności możliwe jest tzw. „odwiborowanie” kredytu, bez sięgania po dalej idący skutek w postaci stwierdzenia nieważności całego stosunku prawnego.
Wyrok Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej z dnia 20 listopada 2025 r, sygn. I C 1283/24
W rozpoznawanej sprawie sąd uznał za nieważną w całości umowę kredytu złotowego oprocentowanego zmiennie w oparciu o WIBOR (kredyt Pekao S.A.). W motywach rozstrzygnięcia szczególny akcent położono na niedostatki zarówno w samej konstrukcji klauzuli oprocentowania, jak i w sposobie przedstawienia jej konsumentowi. Wskazywano m.in., że:
- umowa nie zawierała definicji WIBOR,
- nie precyzowała momentów ani przesłanek aktualizacji stawki,
- a kredytobiorca nie dysponował realnym instrumentarium pozwalającym samodzielnie obliczyć należne odsetki czy oszacować ryzyko ekonomiczne wynikające z mechanizmu zmiennej stopy.
Z przytaczanego opisu wynika ponadto, że sąd krytycznie ocenił materiały informacyjne prezentowane przez bank. Symulacje – nawet jeżeli formalnie zostały przekazane – miały nie wypełniać funkcji informacyjnej, skoro nie wyjaśniały ani istoty wskaźnika, ani reguł jego ustalania. W konsekwencji konsument nie uzyskał podstaw, aby zrozumieć sposób kształtowania oprocentowania i przewidzieć potencjalne skutki finansowe, jakie może generować umowa w trakcie jej wykonywania.
Wyrok Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 20 listopada 2025 r., sygn. I C 383/24
W tej sprawie sąd nie sięgnął po skutek w postaci nieważności całej umowy. Sąd ograniczył swoje rozstrzygnięcie do usunięcia tych postanowień, które uznał za niedozwolone, a które dotyczyły mechanizmu wyznaczania stopy bazowej powiązanej ze zmiennym oprocentowaniem opartym na WIBOR. Sąd podkreślił, że klauzule te sformułowano w sposób niejednoznaczny i pozbawiony wymaganej przejrzystości, co prowadziło do naruszenia równowagi kontraktowej. Przeciętny konsument nie dysponował bowiem realnymi instrumentami, aby odtworzyć zasady kształtowania oprocentowania i ocenić wynikające z nich konsekwencje ekonomiczne.
Z przytaczanych informacji wynika również, że bank nie zapewnił kredytobiorcy elementarnych wyjaśnień dotyczących samego benchmarku:
- nie doprecyzował, czym w praktyce jest WIBOR,
- w jaki sposób ustala się jego wartość
- ani kto pełni funkcję administratora,
poprzestając na ogólnikowych sformułowaniach. W konsekwencji sąd przyjął, że sporne postanowienia nie mogły wiązać konsumenta od chwili zawarcia umowy, a umowa może być dalej wykonywana po eliminacji niedozwolonych zapisów.
Zestawienie podobnych rozstrzygnięć wskazuje, że judykatura w sprawach kredytów opartych na WIBOR pozostaje w fazie intensywnego kształtowania. Coraz częściej punktem ciężkości staje się ocena, czy bank przedstawił mechanizm zmiennego oprocentowania w sposób zrozumiały i weryfikowalny. Musi się to odbyć w taki sposób aby konsument mógł świadomie oszacować ryzyko ekonomiczne.
W razie stwierdzenia deficytów w tym zakresie otwiera się przestrzeń do kontroli klauzul abuzywnych dotyczących oprocentowania. Co z kolei dalej możliwość eliminacji WIBOR z umowy kredytu.
Orzeczenia TSUE w sprawach o WIBOR
W uzasadnieniach rozstrzygnięć w sprawach dotyczących zmiennego oprocentowania coraz częściej pojawiają się odwołania do dorobku Trybunału Sprawiedliwości UE. Przede wszystkim mowa o sprawach:
- C-265/22,
- C-176/23
- oraz C-19/20.
Akcentuje się w nich, że standard transparentności nie wyczerpuje się w samej „czytelności” językowej postanowienia umownego. Wymaga także, aby konsument otrzymał takie informacje, które pozwalają mu zrozumieć ekonomiczny sens mechanizmu – w szczególności jego potencjalny wpływ na poziom świadczeń w czasie – i tym samym umożliwiają racjonalną ocenę konsekwencji finansowych wynikających z umowy.
Na tle tych kryteriów kredytobiorcy mogą budować argumentację zmierzającą do zakwestionowania postanowień odsyłających do WIBOR, jeżeli w konkretnej umowie zabrakło przejrzystego opisu mechanizmu lub rzetelnej informacji o ryzyku, a następnie dochodzić ochrony swoich praw na drodze sądowej.
Unieważnienie WIBOR w umowach kredytowych
Eliminacja WIBOR z umowy kredytowej zawartej z VELO Bank S.A. może prowadzić do wymiernych korzyści po stronie kredytobiorcy. Dotyczy to zarówno w sfery finansowej, jak skutków prawnych związanych z dalszym wykonywaniem umowy oraz funkcjonowaniem jej zabezpieczeń.
„Odwiborowanie” umowy – co oznacza dla kredytobiorców?
Jeżeli sąd przyjmie, że postanowienie odsyłające do WIBOR nie wiąże konsumenta, a jednocześnie uzna, iż umowa może być dalej wykonywana po eliminacji tego elementu, wówczas oprocentowanie kredytu może zostać ustalone w oparciu o samą marżę VELO Bank. W praktyce prowadzi to do obniżenia bieżących rat. Szczególnie w okresach podwyższonych stawek referencyjnych, kiedy komponent WIBOR stanowił istotną część kosztu odsetkowego. Różnica w poziomie oprocentowania może sięgać kilku punktów procentowych, co – zależnie od kwoty kredytu i etapu spłaty – może oznaczać zauważalne oszczędności w ujęciu rocznym.
Niezależnie od wpływu na przyszłe raty, istotny jest także aspekt rozliczeń za okresy wcześniejsze. Jeżeli wskaźnik WIBOR zostanie wyłączony z umowy jako element klauzuli uznanej za niedozwoloną, kredytobiorca może formułować roszczenie o zwrot nadpłat powstałych wskutek naliczania odsetek według mechanizmu, który – w ocenie sądu – nie powinien wywoływać skutków od chwili zawarcia umowy. Standardowo działania procesowe poprzedza etap przedsądowy:
- reklamacja lub wezwanie do zapłaty kierowane do banku,
- a w razie braku pozytywnej odpowiedzi – wniesienie pozwu przeciwko instytucji finansowej.
Unieważnienie umowy jako konsekwencja usunięcia WIBOR
Nie w każdym przypadku zakwestionowanie klauzuli WIBOR w umowie VELO Bank prowadzi do utrzymania kontraktu w mocy po „odwiborowaniu”. W pewnych stanach faktycznych sąd może uznać, że usunięcie kluczowego elementu mechanizmu oprocentowania pozbawia umowę jej niezbędnego składnika, przez co nie da się jej dalej wykonywać w sposób zgodny z prawem, albo że bez spornego postanowienia strony nie związałyby się umową o takiej treści. W takim wariancie rozstrzygnięcie może zmierzać do stwierdzenia nieważności całej umowy kredytowej.
Konsekwencją nieważności są rozliczenia stron, które w uproszczeniu polegają na tym, że:
- kredytobiorca oddaje wyłącznie kwotę udostępnionego kapitału,
- natomiast bank powinien zwrócić świadczenia uzyskane w wykonaniu nieważnego kontraktu. Dotyczy to rat, odsetek, prowizji oraz innych opłat związanych z udzieleniem i obsługą kredytu.
Jest to model rozliczeń znany z praktyki sporów dotyczących kredytów walutowych. Zaś kak wynika z relacjonowanych rozstrzygnięć – bywa on coraz częściej rozważany także w sporach odnoszących się do kredytów złotowych ze zmiennym oprocentowaniem powiązanym z WIBOR.
Hipoteka po eliminacji WIBOR lub po stwierdzeniu nieważności umowy
Jeżeli sąd ogranicza rozstrzygnięcie do usunięcia z umowy wyłącznie komponentu WIBOR, pozostawiając kredyt złotowy w mocy, zabezpieczenie hipoteczne co do zasady nadal obowiązuje. Hipoteka w dalszym ciągu zabezpiecza wierzytelność banku. Tyle że zmienia się sposób kalkulacji oprocentowania, natomiast samo zabezpieczenie nie wygasa wyłącznie z tej przyczyny.
Odmienny skutek może wystąpić w razie stwierdzenia nieważności całej umowy. W takiej sytuacji ustaje podstawa prawna wierzytelności, którą hipoteka miała zabezpieczać, a tym samym zabezpieczenie traci swoją funkcję i fundament. W praktyce oznacza to możliwość podjęcia czynności zmierzających do wykreślenia hipoteki z księgi wieczystej. Bank nie może dalej opierać swoich roszczeń na zabezpieczeniu ustanowionym dla stosunku prawnego, który został uznany za nieważny.
Skutki dla VELO Bank i znaczenie dla rynku
Każde rozstrzygnięcie prowadzące do wyłączenia WIBOR z mechanizmu oprocentowania niesie dla VELO Bank wymierne skutki ekonomiczne. Z jednej strony bank musi uwzględniać ryzyko rozliczeń z klientem, w tym potencjalnego zwrotu części świadczeń, a w sprawach zakończonych „odwiborowaniem” – także trwałego obniżenia przyszłych wpływów odsetkowych. Z drugiej strony wzrost liczby sporów sądowych przekłada się na:
- koszty obsługi procesowej,
- konieczność adekwatnego szacowania i tworzenia rezerw na ryzyka prawne
- oraz dostosowywania wewnętrznych polityk zarządzania ryzykiem.
W ujęciu systemowym seria niekorzystnych wyroków może prowadzić do potrzeby rewizji wzorców umownych i standardów informacyjnych stosowanych przy oferowaniu kredytów, a równocześnie generować obciążenia wizerunkowe.
Dla całego rynku oznacza to rosnącą presję na ujednolicenie i podniesienie jakości komunikacji z konsumentem, tak aby mechanizmy zmiennej stopy procentowej były opisywane w sposób weryfikowalny, zrozumiały i możliwy do obrony w świetle wymogów transparentności oraz standardów ochrony konsumenckiej.
Unieważnienie WIBORU VELO Bank – analiza umowy krok po kroku
W przypadku kredytu hipotecznego VELO Bank z oprocentowaniem zmiennym powiązanym z WIBOR zasadne jest przeprowadzenie pogłębionej analizy treści umowy. Dotyczy to również dokumentów towarzyszących jej zawarciu. W praktyce szczególnej uwagi wymagają kontrakty podpisywane przed 2019 r., ponieważ w tej grupie częściej ujawniają się niedostatki w zakresie:
- konstrukcji klauzul oprocentowania,
- identyfikacji wskaźnika referencyjnego
- oraz standardu informacji przekazywanej konsumentowi na etapie kontraktowania.
Poniżej przedstawiamy kluczowe obszary, które warto sprawdzić przy weryfikacji postanowień dotyczących oprocentowania kredytu.
Weryfikacja w umowie postanowienia określającego zasady ustalania oprocentowania
W pierwszym kroku należy zidentyfikować w umowie VELO Bank postanowienia regulujące oprocentowanie. Najczęściej znajdują się one w początkowych paragrafach albo w części poświęconej kosztom kredytu. Następnie warto ocenić, czy klauzula została sformułowana w sposób jednoznaczny:
- czy odwołuje się wprost do WIBOR 3M lub WIBOR 6M powiększonego o marżę banku,
- czy też posługuje się skrótami i oznaczeniami technicznymi (np. „W3”, „W6”, „DBPLN”).
Tego rodzaju niestandardowe symbole mogą utrudniać kredytobiorcy samodzielną weryfikację, do jakiego wskaźnika umowa faktycznie odsyła, a czasem sugerują konstrukcję odbiegającą od rynkowego standardu, co z reguły uzasadnia pogłębioną analizę prawną i dokumentacyjną.
Sprawdzenie, czy wskazano administratora wskaźnika referencyjnego
Następnie należy sprawdzić, czy umowa lub dokumentacja przekazana kredytobiorcy wskazuje, kto odpowiada za wyznaczanie i publikację wskaźnika referencyjnego. Po wejściu w życie unijnych standardów wynikających z rozporządzenia BMR (w praktyce od 2018 r.) oczekuje się, że bank identyfikuje administratora benchmarku; obecnie funkcję tę pełni GPW Benchmark S.A.
Brak takiej informacji w umowie albo w materiałach wręczonych klientowi może być oceniany jako istotny deficyt informacyjny, sugerujący niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków informacyjnych wobec konsumenta.
Mechanizm zmiennej stopy procentowej i jego skutki ekonomiczne
Kolejnym etapem jest weryfikacja, czy umowa albo dokumenty przekazane przed jej zawarciem w sposób konkretny tłumaczą, jak zmiana WIBOR przekłada się na:
- wysokość rat
- oraz na łączny koszt finansowania w całym okresie spłaty.
Jeżeli bank poprzestaje na deklaracji, że „oprocentowanie ma charakter zmienny”, nie przedstawiając jednocześnie informacji pozwalających zrozumieć praktyczne skutki ekonomiczne tego mechanizmu i oszacować realną skalę ryzyka, może to stanowić istotną okoliczność przemawiającą za podważaniem transparentności, a w konsekwencji także abuzywności klauzuli oprocentowania.
Ustalenie, czy bank przedstawił symulacje lub prognozy jak WIBOR wpływa na ratę
W dalszej kolejności należy ustalić, czy na etapie zawierania umowy kredytobiorcy przekazano:
- symulacje,
- zestawienia
- lub inne materiały ilustrujące,
jak zmiana stóp procentowych może wpłynąć na wysokość rat. Jeżeli bank posłużył się wykresami albo tabelami, znaczenie ma nie tylko sam fakt ich przedstawienia, lecz także rzetelność i zakres prezentowanych danych. Materiały oparte na krótkim okresie porównawczym lub nieuwzględniające faz podwyższonych stóp mogą tworzyć obraz ryzyka nieadekwatny do realiów rynkowych. Tym samym prowadzić mogą do wniosku, że konsument nie otrzymał pełnej informacji pozwalającej ocenić rzeczywistą skalę możliwych obciążeń.
Weryfikacja źródła publikacji stawek WIBOR
Następnym elementem analizy jest ustalenie, czy umowa wskazuje źródło publikacji stawek WIBOR, przykładowo poprzez odesłanie do określonego serwisu informacyjnego (np. Reuters, Bloomberg) albo do oficjalnych kanałów udostępnianych przez administratora wskaźnika. Jeżeli w treści umowy brak jest informacji, gdzie kredytobiorca może samodzielnie zweryfikować aktualny poziom wskaźnika, osłabia to podstawowy wymóg weryfikowalności parametru wpływającego na wysokość świadczenia. W praktyce taki brak może wzmacniać argumentację o niedostatecznej przejrzystości mechanizmu oprocentowania.
Sprawdzenie, czy umowa przewiduje klauzule awaryjne
Weryfikacji wymagają również tzw. klauzule awaryjne (fallback), czyli postanowienia określające, jaki mechanizm zostanie zastosowany w sytuacji, gdy:
- wskaźnik referencyjny przestanie być publikowany
- albo gdy istotnie zmienią się zasady jego wyznaczania bądź stosowania.
Z perspektywy konsumenta mają one kluczowe znaczenie, ponieważ przesądzają o tym, w jaki sposób będzie kształtowany koszt kredytu w okolicznościach nadzwyczajnych, a więc eliminują stan niepewności co do dalszego wykonywania umowy. Brak takich regulacji w umowach zawieranych już po ukształtowaniu się reżimu BMR może być postrzegany jako sygnał niedostosowania dokumentacji do aktualnych standardów benchmarkowych, a jednocześnie jako czynnik wzmacniający zarzut ograniczonej przejrzystości mechanizmu oprocentowania.
Data zawarcia umowy a reżim BMR i zakres potencjalnych zarzutów
Na zakończenie warto zestawić datę zawarcia umowy z momentem rozpoczęcia stosowania standardów wynikających z reżimu BMR. W kontraktach zawieranych przed 2018 r. relatywnie częściej ujawniają się niedostatki w:
- zakresie identyfikacji samego wskaźnika,
- wskazania administratora
- oraz określenia źródeł publikacji,
co może wzmacniać zarzut braku transparentności klauzuli oprocentowania. W umowach nowszych punkt ciężkości sporu zwykle przesuwa się na ocenę, czy bank rzeczywiście zrealizował obowiązek informacyjny w sposób rzetelny oraz czy treść klauzul pozwalała konsumentowi uchwycić i oszacować finansowe następstwa zmiennej stopy procentowej.
Taka analiza ma znaczenie praktyczne: pozwala wstępnie ustalić, czy w umowie występują postanowienia potencjalnie narażone na kwalifikację jako niedozwolone, a także czy istnieją racjonalne podstawy do podjęcia dalszych działań – od reklamacji i wezwania do zapłaty, po rozważenie wystąpienia na drogę sądową przeciwko bankowi.
Unieważnienie WIBORu – inne banki
Unieważnienie WIBORU VELO Bank S.A. – podsumowanie
Coraz większa grupa kredytobiorców posiadających kredyty złotowe w Banku VELO BankS.A. ze zmiennym oprocentowaniem opartym na stawce referencyjnej WIBOR podejmuje decyzję o weryfikacji i kwestionowaniu postanowień umownych.
Najczęściej wskazywanym problemem jest:
- ograniczona transparentność klauzul oprocentowania
- oraz niedostateczny standard informacji przekazywanej konsumentowi na etapie zawierania umowy.
Tego rodzaju spory coraz częściej trafiają na wokandę. Wydawane rozstrzygnięcia potwierdzają, że w określonych konfiguracjach faktycznych możliwe jest zarówno wyłączenie WIBOR z mechanizmu oprocentowania, jak i – w sprawach o dalej idącym ciężarze gatunkowym – podważenie ważności całej umowy. Konieczne jest wykazanie, że postanowienia były niejasne, mogły kształtować mylne wyobrażenie o ryzyku albo pozostawały w sprzeczności z reżimem ochrony konsumenta.
W praktyce argumentacja kredytobiorców koncentruje się w szczególności na:
- braku jednoznacznej identyfikacji administratora wskaźnika,
- stosowaniu nieczytelnych oznaczeń zmiennego oprocentowania WIBOR,
- nieprzedstawieniu rzetelnych symulacji obrazujących możliwe scenariusze wzrostu obciążeń
- oraz pominięciu zasad kształtowania oprocentowania w sposób, który umożliwiałby ocenę skutków finansowych zmiennej stopy w perspektywie wieloletniej.
Masz kredyt oparty na WIBOR? To dobry moment, aby przeanalizować własną umowę zawartą z VELO Bank S.A. (wcześniej Getin Noble Bank S.A), zwłaszcza gdy została podpisana przed 2019 r. W umowach z tego okresu częściej ujawniają się uproszczenia i luki informacyjne istotne z punktu widzenia wymogu transparentności. W Kancelarii STERRN przeprowadzamy profesjonalną analizę prawną dokumentacji kredytowej. Na jej podstawie można ocenić, czy w konkretnej sprawie istnieją podstawy do zakwestionowania klauzul WIBOR oraz do dochodzenia rozliczeń, w tym zwrotu nadpłaconych świadczeń. Zapraszamy do kontaktu.
Skontaktuj się z nami!
