Unieważnienie WIBORU Pekao S.A.

Unieważnienie WIBORU Pekao S.A.

W ostatnich miesiącach wyraźnie rośnie zainteresowanie kredytami złotowymi ze zmiennym oprocentowaniem ustalanym według wskaźnika WIBOR. Coraz więcej kredytobiorców bierze pod uwagę możliwość unieważnienia WIBORU Pekao S.A. w umowach kredytu. Zaś spory dotyczące tych kontraktów zaczynają trafiać na wokandy w skali porównywalnej do pierwszej fali spraw frankowych.

Znaczącym bodźcem do podejmowania takich działań stała się opinia Rzecznika Generalnego TSUE z 11 września 2025 r. w sprawie C-471/24, odnosząca się do umowy kredytu udzielonej przez PKO BP. Rzeczniczka Generalna Laila Medina wskazała, że sąd krajowy może badać klauzule oprocentowania oparte na WIBOR przez pryzmat standardów ochrony konsumenta. Kontroli nie podlega sam wskaźnik jako taki ani sposób jego technicznego wyznaczania, natomiast zasadnicze znaczenie ma to, czy:

  • warunki umowy zostały sformułowane w sposób zrozumiały
  • oraz czy bank przekazał kredytobiorcy rzetelną, pełną informację o ryzyku zmiennej stopy i jej skutkach ekonomicznych.

W dalszej części artykułu wyjaśniamy, w jakich sytuacjach możliwe jest unieważnienie WIBORU Pekao S.A. w umowie kredytowej. Wskazujemy także jak krok po kroku ocenić, czy kontrakt spełnia wymogi wynikające z przepisów o ochronie konsumenta.

Czym jest WIBOR i dlaczego aktualnie jest kwestionowany przez kredytobiorców Pekao?

WIBOR (Warsaw Interbank Offered Rate) jest referencyjną stopą procentową wykorzystywaną do określania kosztu finansowania na polskim rynku międzybankowym, w szczególności w transakcjach pożyczkowych pomiędzy bankami.

Przez lata wskaźnik ten stanowił standardowy komponent zmiennego oprocentowania kredytów złotowych, zwłaszcza hipotecznych. W umowach banku Pekao S.A. WIBOR, zestawiony z marżą banku, wyznaczał poziom oprocentowania, a w konsekwencji wpływał bezpośrednio na wysokość miesięcznej raty.

Z perspektywy konsumentów problem polegał jednak na tym, że kredytobiorca nie miał żadnego instrumentu oddziaływania na wartość wskaźnika. Jak również żadnych realnych podstaw do miarodajnej oceny ryzyka, jakie niesie jego zmienność w dłuższym horyzoncie. Gdy stopy procentowe zaczęły gwałtownie rosnąć, a wraz z nimi raty kredytów, coraz więcej klientów zaczęło podważać nie tyle sam fakt stosowania WIBOR, ile przede wszystkim sposób, w jaki bank implementował go do umów oraz zakres informacji przekazywanych kredytobiorcom przy zawieraniu kontraktu.

Wątpliwości formułowane wobec umów kredytowych zawieranych z Pekao S.A. koncentrują się przede wszystkim na dwóch obszarach: 

  • po pierwsze, na tym, czy postanowienia dotyczące oprocentowania zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały,
  • a po drugie – czy na etapie zawierania umowy bank przekazał kredytobiorcy informacje pozwalające realnie ocenić ryzyko zmiennej stopy.

Wielu kredytobiorców podnosi, że bank nie przedstawił w dostateczny sposób konsekwencji wahań oprocentowania opartego na WIBOR. Kredytobiorcy podnoszą, że braki informacyjne obejmowały w szczególności skalę możliwego wzrostu rat oraz mechanizmu przeniesienia ryzyka na konsumenta. W ich ocenie mogło to mieć znaczenie dla decyzji o zawarciu umowy i przyjęciu określonego modelu oprocentowania.

Istotne jest przy tym, że zasadniczy spór nie dotyczy „samego WIBOR” jako wskaźnika ani techniki jego wyznaczania, lecz tego, czy odwołanie do WIBOR w konkretnej umowie zostało wprowadzone w sposób zgodny ze standardami ochrony konsumenta. W tym kontekście akcentowane są zwłaszcza:

  • wymóg transparentności postanowień,
  • obowiązek lojalnego kontraktowania
  • oraz zakaz kształtowania warunków w sposób prowadzący do istotnego zachwiania równowagi praw i obowiązków stron.

W konsekwencji coraz częściej podejmowane są działania zmierzające do tzw. „odwiborowania” umowy, czyli eliminacji WIBOR z formuły oprocentowania, a w sytuacjach najbardziej konfliktowych – do unieważnienia umowy kredytowej w całości.

Kiedy można kwestionować klauzule WIBOR w umowie kredytu hipotecznego

Samo wprowadzenie WIBOR do konstrukcji oprocentowania nie oznacza jeszcze, że umowa kredytu hipotecznego zawarta z Pekao S.A. jest wadliwa. Dla oceny potencjalnych roszczeń kluczowe są dwa elementy:

  • brzmienie klauzul umownych
  • oraz to, jakie informacje – i w jakiej formie – bank przekazał kredytobiorcy przed podpisaniem umowy. 

Innymi słowy, spór zazwyczaj nie dotyczy abstrakcyjnie wskaźnika jako takiego, lecz tego, czy w konkretnej relacji z konsumentem mechanizm zmiennej stopy został przedstawiony w sposób uczciwy, zrozumiały i pozwalający realnie ocenić ryzyko.

W podejściu wynikającym ze standardów ochrony konsumenta (wypracowanych w orzecznictwie TSUE na tle klauzul oprocentowania i transparentności), postanowienia odwołujące się do wskaźnika referencyjnego powinny być sformułowane tak, aby:

  • były jasne, czytelne i zrozumiałe,
  • a konsument powinien otrzymać informację o działaniu zmiennej stopy w takim zakresie, który umożliwia podjęcie świadomej decyzji oraz oszacowanie skutków ekonomicznych. 

W praktyce część umów – zwłaszcza starszych – zawiera braki, które stają się punktem wyjścia do kwestionowania kredytów opartych na wskaźniku WIBOR.

Poniżej przykłady nieprawidłowości, które najczęściej pojawiają się w analizach umów kredytów złotowych opartych o WIBOR.

Brak wskazania administratora wskaźnika WIBOR

Jednym z powracających problemów jest pominięcie informacji, kto pełni funkcję administratora WIBOR, czyli podmiotu odpowiedzialnego za publikację i nadzór nad wskaźnikiem.

W wielu starszych umowach (zawieranych przed ukształtowaniem się standardów unijnych dotyczących benchmarków) ograniczano się do wskazania serwisów prezentujących notowania. Mowa o podmiotach, takich jak np. Thomson Reuters, bez wyjaśnienia, kto odpowiada za „źródło” wskaźnika i jak wygląda system jego nadzoru. W konsekwencji kredytobiorca mógł nie mieć podstawowej wiedzy o tym, kto faktycznie stoi za parametrem wpływającym bezpośrednio na wysokość rat.

Nieprecyzyjne lub niestandardowe oznaczenie wskaźnika dotyczącego WIBOR

Wątpliwości budzi czasem już sama identyfikacja wskaźnika w dokumentach. Zamiast standardowych oznaczeń typu WIBOR 3M lub WIBOR 6M, spotyka się symbole skrótowe albo nietypowe, np.:

  •  „W3”,
  • „W6”,
  • „WIBOR S-3M”,
  • a nawet określenia techniczne pokroju „DBPLN”. 

Z perspektywy konsumenta takie nazewnictwo bywa trudne do samodzielnego zweryfikowania. Zaś w skrajnych przypadkach może sugerować wariant inny niż powszechnie rozumiany WIBOR.

Jeżeli umowa posługuje się konstrukcją, która dla przeciętnego klienta nie jest weryfikowalna i nie została klarownie wyjaśniona, powstaje ryzyko uznania klauzuli za nieprzejrzystą. Dodatkowo, w tle pojawia się problem dostosowania umów do standardów wynikających z rozporządzenia BMR. Brak aktualizacji treści lub brak precyzji w opisie benchmarku może być argumentem wspierającym zarzut braku transparentności.

Wzrost WIBOR a koszt kredytu – niedostateczne poinformowanie klienta o ryzyku zmiennej stopy procentowej

Kolejny typowy zarzut dotyczy zakresu informacji o tym, jak zmiana stopy referencyjnej przekłada się na realne obciążenia kredytobiorcy. W wielu przypadkach bank ograniczał się do ogólnej deklaracji, że wzrost wskaźnika referencyjnego spowoduje wzrost raty. Nie wskazywano przy tym – choćby na prostych wyliczeniach – jaka może być skala tego wzrostu i jaki będzie wpływ na całkowity koszt kredytu.

Formuły w rodzaju „kredytobiorca został poinformowany o ryzyku zmiennej stopy” są często zbyt abstrakcyjne. Nie odpowiadają one bowiem na podstawowe pytania konsumenta:

  • jak często wskaźnik może się zmieniać,
  • jak w praktyce zmiana wpływa na ratę przy konkretnych parametrach umowy,
  • jak rośnie koszt kredytu w ujęciu długoterminowym. 

W szczególności brak symulacji w kilku scenariuszach (np. przy istotnym wzroście stopy do poziomów obserwowanych historycznie) może prowadzić do wniosku, że decyzja konsumenta nie była w pełni świadoma. Konsument nie znał bowiem realnego ciężaru ryzyka, które w całości przejmuje.

Materiały informacyjne mogące zniekształcać obraz ryzyka

W praktyce sporym znaczeniem cieszą się również materiały przedstawiane klientom przed zawarciem umowy:

  • prezentacje,
  • ulotki,
  • wykresy, zestawienia. 

Jeżeli takie materiały pokazują jedynie krótki wycinek danych (np. ostatnie 12 miesięcy stabilnych stóp) i pomijają okresy istotnych wahań, mogą budować mylne przeświadczenie o „bezpiecznej” i przewidywalnej zmienności. Kredytobiorcy wskazują, że takie zawężone przedstawienie informacji zmniejsza postrzegane ryzyko i może wpływać na decyzję o wyborze kredytu opartego o zmienną stopę.

W argumentacji konsumenckiej pojawia się tu analogia do standardów informacyjnych znanych ze sporów dotyczących innych instrumentów ryzykownych: jeśli ryzyko ma być realnie zrozumiane, to prezentacja powinna obejmować perspektywę długoterminową, a nie tylko „korzystny” fragment historii.

„Blankietowe” pouczenia o ryzyku, bez treści pozwalającej je ocenić

Częstym problemem są również pouczenia o ryzyku ograniczone do kilku ogólnych zdań, które nie wyjaśniają mechaniki zmiennej stopy ani czynników wpływających na zmianę wskaźnika. Jeśli bank nie wskazuje:

  • co może powodować wzrost stopy,
  • jak szybko mogą zachodzić zmiany,
  • czy istnieją jakiekolwiek mechanizmy ograniczające ryzyko po stronie kredytobiorcy (np. limity, okresowe stałe oprocentowanie, inne zabezpieczenia), 

to konsument może mieć wrażenie, że został „formalnie pouczony”, ale nie uzyskał informacji, która pozwala podjąć decyzję w sposób odpowiedzialny.

Brak realnego dostępu do metodologii i brak „klauzul awaryjnych”

Wreszcie, w części umów kredytu w banku Pekao problematyczne bywa pominięcie informacji, gdzie kredytobiorca może zapoznać się z opisem metody ustalania WIBOR. Przedmiotowe braki obejmują również niewskazanie podstawowych źródeł dokumentacji (administrator, publikacje, odnośniki). Nie chodzi o konieczność przekazywania pełnych dokumentów technicznych. Chodzi o zapewnienie konsumentowi możliwości weryfikacji, co to za wskaźnik, kto i jak go publikuje oraz jakie są zasady jego stosowania.

Dodatkowym mankamentem może być brak klauzul „fallback”. Przedmiotowe klauzule określają, co stanie się, jeśli dany wskaźnik przestanie być publikowany albo jego stosowanie zostanie zmienione. Takie braki mogą rzutować na ocenę przejrzystości całego mechanizmu oprocentowania. Konsument nie wie bowiem, jakie reguły zadziałają w sytuacji nadzwyczajnej i czy bank nie uzyska nadmiernej swobody w ustaleniu nowego parametru.

Podstawą do kwestionowania klauzuli WIBOR w umowie kredytowej Pekao S.A. nie jest sam fakt, że oprocentowanie jest zmienne i oparte o wskaźnik referencyjny. Spór zwykle powstaje wtedy, gdy sposób opisania WIBOR i mechanizmu zmiennej stopy jest:

  • niejasny,
  • niepełny,
  • trudny do zweryfikowania
  • albo gdy informacje przedkontraktowe nie pozwalały konsumentowi uczciwie oszacować ryzyka. 

Jeżeli postanowienia są:

  • nieczytelne,
  • mogą wprowadzać w błąd,
  • nie przystają do standardów transparentności i ochrony konsumenta
  • lub pozostawiają istotne luki (w tym brak rozwiązań awaryjnych),

wówczas pojawia się przestrzeń do formułowania roszczeń – od eliminacji WIBOR z mechanizmu oprocentowania („odwiborowanie”), po kwestionowanie ważności całej umowy w najbardziej spornych konfiguracjach.

Analiza orzecznictwa dotyczącego eliminacji WIBOR z umów kredytowych

W ostatnim czasie widać wyraźne przyspieszenie w kształtowaniu się linii orzeczniczej polskich sądów powszechnych w sprawach kredytów złotowych ze zmiennym oprocentowaniem opartym o wskaźnik WIBOR.

Coraz częściej sądy uznają, że postanowienia odsyłające do WIBOR mogą podlegać kontroli z perspektywy ochrony konsumenta. W konkretnych stanach faktycznych – prowadzić do wniosku o ich abuzywności na gruncie art. 385¹ k.c., w zgodzie ze standardem wynikającym z dyrektywy 93/13/EWG.

Konsekwencją takich ocen bywa:

  •  albo „odwiborowanie” umowy poprzez wyeliminowanie WIBOR z mechanizmu oprocentowania,
  • albo – w najbardziej doniosłych przypadkach – całkowite unieważnienie umowy kredytowej.

Wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z 21 sierpnia 2024 r., sygn. I C 217/24

Sąd przyjął, że postanowienie przewidujące zmienne oprocentowanie, skonstruowane jako suma WIBOR 3M oraz marży banku, ma charakter niedozwolony. W uzasadnieniu zaakcentowano w szczególności:

  • brak przekazania konsumentce rzetelnych i zrozumiałych informacji dotyczących samej natury wskaźnika WIBOR,
  • sposobu jego ustalania
  • oraz znaczenia administratora benchmarku.

Zdaniem sądu pozwana nie otrzymała takiego zakresu danych, który pozwalałby jej realnie zrozumieć mechanizm funkcjonowania wskaźnika. Przedstawione przez bank informacje nie pozwalały również ocenić związanych z nim konsekwencji ekonomicznych, w tym skali ryzyka wynikającego ze zmienności oprocentowania. W rezultacie sąd wyeliminował z umowy całą klauzulę oprocentowania. Eliminacja obejmujmowała zarówno WIBOR, jak i marżę – a zobowiązanie kredytobiorczyni sprowadził do zwrotu wyłącznie wypłaconego kapitału.

Wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z 22 stycznia 2025 r., sygn. I C 332/24

Sąd stwierdził nieważność umowy kredytowej zawartej w 2015 r. w całości. Podstawą rozstrzygnięcia było uznanie, że konstrukcja zmiennego oprocentowania odwołująca się do WIBOR została ukształtowana w sposób niejasny i niepozwalający konsumentowi na świadomą ocenę ryzyka. W szczególności sąd wskazał na brak dostatecznego wyjaśnienia:

  • jak wskaźnik funkcjonuje,
  • w jaki sposób wpływa na wysokość rat
  • oraz jakie konsekwencje ekonomiczne może generować w całym okresie kredytowania.

W konsekwencji sąd zasądził na rzecz kredytobiorcy zwrot świadczeń spełnionych bez podstawy prawnej (rat zapłaconych na podstawie nieważnej umowy). Sąd ocenił również, że całe zobowiązanie narusza standardy rzetelności i lojalności kontraktowej.

Wyrok Sądu Rejonowego w Zielonej Górze z 7 lipca 2023 r., sygn. I C 819/23

Sąd uznał, że postanowienie umowne odsyłające do WIBOR narusza interesy konsumenta. Zapis ten nie spełnia bowiem standardów wymaganych dla klauzul kształtujących zmienne oprocentowanie. Jednocześnie w tej sprawie sąd nie podzielił stanowiska, że wadliwość klauzuli powinna prowadzić do upadku całej umowy. Zamiast tego wyeliminował z kontraktu wyłącznie element referencyjny oparty na wskaźniku WIBOR.

W konsekwencji umowa pozostała wiążąca w pozostałym zakresie:

  • do spłaty pozostawiono kapitał oraz marżę banku,
  • przy jednoczesnym usunięciu WIBOR z formuły oprocentowania. 

Rozstrzygnięcie to potwierdza, że w określonych konfiguracjach możliwa jest modyfikacja mechanizmu oprocentowania. Może to nastąpić poprzez „odwiborowanie” umowy, bez konieczności stwierdzania jej nieważności w całości.

Wyrok Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej z dnia 20 listopada 2025 r, sygn. I C 1283/24

W tej sprawie sąd przyjął, że umowa kredytu złotowego oprocentowanego w oparciu o WIBOR (kredyt Pekao S.A.) jest nieważna w całości. W uzasadnieniu – zgodnie z przytaczanym opisem – zwrócono uwagę przede wszystkim na niedostatki informacyjne i konstrukcyjne klauzuli oprocentowania:

  • w umowie nie zdefiniowano pojęcia WIBOR,
  • nie wyjaśniono, w jakich momentach oraz z jakich powodów stawka może ulegać zmianom,
  • a kredytobiorca nie miał realnych narzędzi, by samodzielnie wyliczyć należne odsetki ani oszacować skali ryzyka ekonomicznego.

Sąd unieważnił WIBOR Pekao S.A. i  miał również zakwestionować wartość przedstawianych przez bank symulacji. Sąd uznał je za niewystarczające, skoro nie tłumaczyły ani istoty wskaźnika, ani mechanizmu jego ustalania. Nie pozwalały wię one konsumentowi na świadome podjęcie decyzji o zawarciu umowy opartej na zmiennej stopie.

Wyrok Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 20 listopada 2025 r., sygn. I C 383/24

W tej sprawie sąd nie zakwestionował ważności całej umowy. Sąd dokonał jej „oczyszczenia” poprzez wyeliminowanie postanowień uznanych za niedozwolone, odnoszących się do mechanizmu ustalania stopy bazowej powiązanej z WIBOR. W ocenie sądu klauzule te zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny i nieprzejrzysty. Co z kolei powodowało zachwianie równowagi kontraktowej stron. Kluczowe znaczenie przypisano temu, że:

  •  konsument nie miał realnej możliwości zrozumienia, jak w praktyce kształtuje się oprocentowanie
  • i jakie czynniki wpływają na jego zmianę. 

Z przywoływanego opisu wynika ponadto, że bank nie przedstawił podstawowych wyjaśnień dotyczących WIBOR. Bank nie wskazał, czym jest ten wskaźnik, jak jest wyznaczany ani kto pełni rolę jego administratora. Informacje w tym zakresie miały charakter ogólnikowy. W konsekwencji sąd uznał, że takie postanowienia nie mogły wiązać konsumenta od samego początku.

Przegląd podobnych rozstrzygnięć prowadzi do wniosku, że orzecznictwo dotyczące kredytów opartych o WIBOR pozostaje w fazie intensywnego rozwoju i wyraźnie zmierza w kierunku coraz bardziej rygorystycznej oceny standardów informacyjnych banków. Sądy częściej niż dotychczas przyjmują, że mechanizm zmiennego oprocentowania nie został kredytobiorcom przedstawiony w sposób rzetelny i zrozumiały. Takie podejście otwiera drogę do kontroli abuzywności klauzul oprocentowania w konkretnych umowach.

Wyroki TSUE w sprawach o WIBOR

W uzasadnieniach istotną rolę odgrywa dorobek Trybunału Sprawiedliwości UE, w szczególności w sprawach:

  • C-265/22,
  • C-176/23
  • oraz C-19/20, 

gdzie zaakcentowano, że wymóg przejrzystości nie ogranicza się do poprawności językowej postanowienia. Obejmuje on również obowiązek przedstawienia skutków ekonomicznych danego mechanizmu w taki sposób, aby przeciętny konsument mógł zorientować się, jakie obciążenia finansowe mogą wynikać z umowy w czasie jej wykonywania.

W świetle tych standardów kredytobiorcy mogą dysponować realnymi argumentami do kwestionowania umów opartych o WIBOR i dochodzenia ochrony swoich praw przed sądami.

Unieważnienie wskaźnika referencyjnego WIBOR w umowie kredytu – konsekwencje dla kredytobiorcy

Eliminacja WIBOR z umowy kredytowej zawartej z Pekao S.A. może przekładać się na konkretne skutki praktyczne, zarówno w sferze rozliczeń, jak i w zakresie dalszego obowiązywania umowy. Dla kredytobiorcy potencjalne znaczenie mają w szczególności konsekwencje dotyczące wysokości należnych odsetek, sposobu ustalenia oprocentowania po usunięciu wskaźnika, a także ewentualnych rozliczeń z bankiem w odniesieniu do świadczeń spełnionych w przeszłości.

Co zyskuje konsument po usunięciu WIBORu?

Jeżeli sąd uzna, że postanowienie odwołujące się do WIBOR nie wiąże konsumenta, a jednocześnie możliwe jest dalsze wykonywanie umowy, konsekwencją bywa utrzymanie kredytu w mocy przy oprocentowaniu opartym wyłącznie na marży Pekao S.A.

W praktyce oznacza to istotne obniżenie wysokości rat, zwłaszcza w okresach, gdy stawki WIBOR utrzymują się na podwyższonych poziomach. Różnica w oprocentowaniu może wynosić kilka punktów procentowych, co dla wielu kredytobiorców przekłada się na zauważalną redukcję rocznego kosztu obsługi kredytu.

Równolegle pojawia się kwestia rozliczeń wstecznych – kredytobiorca może dochodzić zwrotu nadpłaconych kwot wynikających z naliczania odsetek według mechanizmu uznanego za nieuczciwy. Zwykle pierwszy krok ma charakter przedsądowy i polega na złożeniu reklamacji do banku, a w razie odmowy lub braku satysfakcjonującej odpowiedzi – na wniesieniu pozwu przeciwko bankowi.

Nieważność całej umowy jako konsekwencja eliminacji WIBOR

W części spraw unieważnienie WIBORU Pekao S.A. sąd może dojść do wniosku, że po wyeliminowaniu kluczowej klauzuli umowa nie nadaje się do dalszego wykonywania albo że bez tego elementu strony w ogóle nie zawarłyby kontraktu w danym kształcie. W takim wariancie rozstrzygnięcie może prowadzić do stwierdzenia nieważności umowy kredytu w całości.

Skutkiem jest konieczność rozliczenia świadczeń spełnionych przez obie strony:

  • kredytobiorca zwraca bankowi wyłącznie wypłacony kapitał,
  • natomiast bank oddaje wszystkie kwoty pobrane od kredytobiorcy na podstawie nieważnej umowy, w tym raty, odsetki, prowizje oraz inne opłaty okołokredytowe. 

To model rozliczeń znany z praktyki sporów frankowych, który – według opisów – zaczyna pojawiać się także w sprawach dotyczących kredytów złotowych powiązanych z WIBOR.

Hipoteka a skutki „odwiborowania” lub unieważnienia kredytu

W sytuacji, gdy sąd stwierdza unieważnienie WIBORU Pekao S.A. i pozostawia umowę w mocy, zabezpieczenie hipoteczne co do zasady pozostaje aktualne, ponieważ nadal istnieje zobowiązanie kredytowe – choć w zmodyfikowanej postaci – które hipoteka zabezpiecza.

Odmiennie wygląda to w przypadku ustalenia nieważności całej umowy: skoro odpada podstawa prawna zobowiązania, hipoteka traci swój fundament i może stać się przedmiotem postępowania o wykreślenie z księgi wieczystej. W takim układzie bank nie może dalej opierać swoich roszczeń na zabezpieczeniu hipotecznym wynikającym z nieistniejącego już stosunku prawnego.

Unieważnienie WIBORU Pekao S.A. – skutki nieważności umowy kredytu banku

Każde rozstrzygnięcie, w którym sąd stwierdza unieważnienie WIBORU Pekao S.A., przekłada się na wymierne konsekwencje ekonomiczne dla banku. Bank musi liczyć się nie tylko z potencjalnymi roszczeniami restytucyjnymi po stronie kredytobiorcy, lecz także z długofalowym spadkiem przychodów odsetkowych w zakresie umów, które po „odwiborowaniu” pozostają wykonywane wyłącznie w oparciu o marżę.

Równolegle rośnie presja procesowa i organizacyjna:

  • zwiększająca się liczba pozwów oznacza konieczność ponoszenia kosztów obsługi sporów,
  • tworzenia rezerw na ryzyka prawne
  • oraz uwzględniania nowych scenariuszy w politykach zarządzania ryzykiem. 

W perspektywie systemowej banki mogą zostać zmuszone do modyfikacji wzorców umownych, przebudowy dokumentacji przedkontraktowej oraz wzmocnienia praktyk informacyjnych, tak aby standard transparentności był możliwy do obrony w świetle prawa konsumenckiego.

Nie bez znaczenia pozostaje również aspekt reputacyjny. Seria niekorzystnych rozstrzygnięć w sprawach unieważnienia WIBORU Pekao S.A. może wpływać na postrzeganie banku przez klientów i rynek, zwiększając wrażliwość na ryzyka prawne oraz podbijając koszty ich finansowania i zabezpieczania.

Unieważnienie WIBORU Pekao S.A. – analiza umowy krok po kroku

W przypadku kredytu hipotecznego ze zmiennym oprocentowaniem opartym o WIBOR zasadne jest przeprowadzenie wnikliwej analizy postanowień umownych. Dotyczy to szczególnie kontraktów zawieranych przed 2019 r., ponieważ w tej grupie umów częściej występują luki informacyjne oraz uproszczone, „blankietowe” klauzule oprocentowania, które z perspektywy standardów konsumenckich mogą budzić zastrzeżenia.

Aby wstępnie zweryfikować poprawność mechanizmu oprocentowania i potencjalne ryzyka abuzywności, warto przejść przez następujące etapy.

Analiza klauzuli zmiennego oprocentowania kredytu złotowego 

W pierwszej kolejności należy zlokalizować postanowienie określające sposób ustalania oprocentowania. Zwykle znajduje się ono w początkowych paragrafach umowy albo w części opisującej koszty kredytu. Następnie trzeba sprawdzić, jak bank zdefiniował stopę procentową: czy wskazał wprost WIBOR 3M lub WIBOR 6M powiększony o marżę, czy posłużył się oznaczeniami skrótowymi bądź technicznymi. Pojawienie się nietypowych symboli np.:

  •  „W3”,
  • „W6”,
  • „DBPLN”

może sugerować, że konsument nie miał możliwości prostego zweryfikowania, jaki wskaźnik faktycznie zastosowano i gdzie można go sprawdzić, co zwykle wymaga pogłębionej oceny prawnej w kontekście transparentności.

Ustalenie, czy umowa wskazuje administratora wskaźnika referencyjnego

Kolejnym elementem jest ustalenie, czy w dokumentacji umownej wskazano podmiot odpowiedzialny za opracowywanie i publikację wskaźnika. W realiach regulacyjnych po wejściu w życie rozporządzenia BMR (co do zasady – od 2018 r.) standardem powinno być podanie administratora benchmarku; obecnie funkcję tę pełni GPW Benchmark S.A.

Brak takiej informacji w umowie lub w dokumentach przekazywanych klientowi może przemawiać za tezą o niedopełnieniu obowiązków informacyjnych wobec konsumenta.

Mechanika zmiennej stopy i jej skutki ekonomiczne

Następnie należy przeanalizować, czy umowa – albo dokumenty przedkontraktowe – w sposób zrozumiały wyjaśniają, jak wahania WIBOR wpływają na ratę oraz na całkowity koszt kredytu. Samo lakoniczne stwierdzenie „oprocentowanie jest zmienne” zwykle nie przesądza jeszcze o wadliwości postanowienia. Takie stwierdzenie może być jednak niewystarczające, jeśli nie towarzyszy mu informacja pozwalająca kredytobiorcy ocenić praktyczne konsekwencje zmiany stóp, w tym skalę potencjalnego wzrostu obciążeń.

Weryfikacja, czy bank przedstawił symulacje lub scenariusze zmiany rat

Ważnym źródłem oceny jest także to, czy bank dostarczył klientowi symulacje albo prognozy obrazujące wpływ zmiany WIBOR na ratę. Jeżeli przedstawiono wykresy lub tabele, trzeba sprawdzić ich zakres i „uczciwość informacyjną”. Materiały ograniczone do krótkiego okresu stabilnych stóp lub nieuwzględniające historycznych wzrostów mogą być postrzegane jako bagatelizowanie ryzyka. To z kolei, w sporach konsumenckich, bywa istotnym argumentem.

Ustalenie, czy wskazano źródło publikacji stawek WIBOR

Kolejny krok to sprawdzenie, czy umowa lub regulamin odsyła do wiarygodnego, dostępnego źródła publikacji WIBOR (np. określonych serwisów informacyjnych, platform typu Reuters/Bloomberg lub informacji publikowanych przez administratora). Jeżeli kredytobiorca nie ma wskazanej drogi weryfikacji, gdzie i w jakiej postaci publikowana jest wartość wskaźnika, podnosi to ryzyko zarzutu braku przejrzystości.

Weryfikacja tzw. klauzul awaryjnych

Z punktu widzenia zgodności z reżimem benchmarków istotne jest również ustalenie, czy dokumentacja przewiduje rozwiązania na wypadek zaprzestania publikacji wskaźnika (tzw. fallback). W umowach zawieranych po wejściu w życie BMR brak takich postanowień może świadczyć o niedostosowaniu mechanizmu oprocentowania do standardów regulacyjnych i o nadmiernej niepewności po stronie konsumenta co do dalszego sposobu ustalania oprocentowania.

Data zawarcia umowy kredytu złotówkowego opartego o WIBOR a  BMR

Na końcu należy odnieść datę zawarcia umowy do momentu wejścia w życie oraz praktycznego stosowania standardów BMR. W przypadku umów sprzed 2018 r. częściej spotyka się braki:

  • w identyfikacji wskaźnika,
  • administratora,
  • źródeł, 

co może wzmacniać argumentację o nieprzejrzystości. W umowach nowszych ciężar sporu zwykle przesuwa się na ocenę tego, czy bank w sposób rzetelny i zrozumiały przedstawił konsumentowi skutki zmiennej stopy, w tym w szczególności ryzyko ekonomiczne w całym okresie kredytowania.

Przeprowadzenie powyższej weryfikacji pozwala wstępnie ocenić, czy w umowie mogą występować postanowienia narażone na zarzut abuzywności oraz czy istnieją podstawy do dalszych działań – od reklamacji i wezwania do zapłaty, po analizę zasadności powództwa i modelu roszczeń w sprawie przeciwko bankowi.

Unieważnienie WIBORU Pekao S.A. – podsumowanie

Coraz większa grupa kredytobiorców posiadających kredyty złotowe ze zmiennym oprocentowaniem opartym na WIBOR podejmuje działania zmierzające do zakwestionowania zapisów umownych.

Najczęściej powołują się przy tym na:

  • brak transparentności
  • oraz niedostateczne poinformowanie o ryzykach po stronie banku na etapie zawierania umowy. 

W praktyce spory te coraz częściej znajdują finał w sądzie. Zapadające rozstrzygnięcia pokazują, że w określonych stanach faktycznych możliwe jest zarówno unieważnienie WIBORU Pekao S.A. i jego wyeliminowanie z mechanizmu oprocentowania. Zaś – w bardziej doniosłych przypadkach – podważenie ważności całej umowy. Ma to miejsce wtedy, gdy klauzule były niejasne, mogły wprowadzać w błąd albo pozostawały w sprzeczności ze standardami ochrony konsumenta.

Najczęściej wskazywane nieprawidłowości dotyczą m.in.:

  • braku informacji o administratorze wskaźnika,
  • niejednoznacznego oznaczenia WIBOR,
  • braku rzetelnych symulacji ryzyka
  • oraz nieprzedstawienia zasad kształtowania oprocentowania w sposób pozwalający ocenić skutki finansowe.

Warto rozważyć analizę własnej umowy z Pekao S.A., zwłaszcza jeżeli została zawarta przed 2019 r.. W umowach sprzed tego okresu w dokumentacji częściej występowały uproszczenia i luki informacyjne. Profesjonalna weryfikacja prawna w Kancelarii STERRN pozwala ocenić, czy w danym przypadku istnieją podstawy do unieważnienia WIBORU Pekao S.A. lub podjęcia działań zmierzających do stwierdzenia nieważności całej umowy oraz dochodzenia zwrotu nadpłaconych świadczeń. Zapraszamy do kontaktu.

Skontaktuj się z nami!

Tomasz Gdynia
Tomasz Gdynia
Partner Zarządzający

Najnowsze publikacje