W ostatnim czasie obserwujemy wyraźny wzrost zainteresowania kredytami złotowymi ze zmiennym oprocentowaniem, w których istotnym elementem kalkulacji pozostaje WIBOR. Coraz więcej kredytobiorców rozważa unieważnienie WIBORU BOŚ Bank. W praktyce działania te najczęściej zmierzają do dwóch podstawowych celów:
- po pierwsze, do tzw. „odwiborowania” umowy, czyli wyeliminowania WIBOR z mechanizmu oprocentowania,
- a po drugie – w określonych układach zapisów i okoliczności faktycznych – do podważenia ważności całej umowy kredytowej.
Po doświadczeniach związanych ze sporami frankowymi to właśnie kredyty złotowe oparte na WIBOR coraz częściej stają się przedmiotem postępowań sądowych.
Dodatkowym wsparciem dla tej argumentacji stała się opinia Rzecznika Generalnego TSUE z 11 września 2025 r. w sprawie C-471/24. Sprawa ta dotyczy kredytu udzielonego przez PKO BP. Rzeczniczka Generalna Laila Medina zaakcentowała, że sądy krajowe są uprawnione do badania klauzul zmiennego oprocentowania opartego o WIBOR przez pryzmat standardów ochrony konsumenckiej. Jednocześnie podkreślono, że kontrola nie musi koncentrować się na samej technicznej metodologii wyznaczania wskaźnika. Powinna skupiać się przede wszystkim na przejrzystości postanowień umownych oraz na tym, czy kredytobiorca otrzymał klarowną i rzetelną informację o mechanizmie zmiennej stopy procentowej i ryzykach, jakie z niego wynikają.
W dalszej części artykułu wskazujemy, w jakich sytuacjach możliwe jest:
- kwestionowanie WIBOR w umowach BOŚ Bank
- albo podważanie ważności całej umowy o kredyt,
a także opisujemy praktyczne kroki pozwalające wstępnie ocenić, czy dany kontrakt odpowiada wymogom wynikającym z prawa konsumenckiego.
Czym jest wskaźnik WIBOR
WIBOR (Warsaw Interbank Offered Rate) to stopa referencyjna wykorzystywana na polskim rynku finansowym jako punkt odniesienia dla oprocentowania wielu produktów bankowych. W założeniu ma odzwierciedlać koszt pozyskania finansowania w relacjach międzybankowych. Zaś w praktyce jest to stawka, która jest ustalana na podstawie deklaracji banków. Jest to stawka, po jakiej banki deklarują gotowość udzielania sobie nawzajem finansowania.
W przyjętej formule WIBOR ma być ustalany jako średnia arytmetyczna poziomów zgłaszanych przez dziesięć największych banków działających w Polsce.
Jednocześnie zwraca się uwagę, że realnych transakcji na krajowym rynku międzybankowym bywa stosunkowo niewiele. To z kolei prowadzi do wniosku, że część wartości nie musi wynikać wprost z faktycznie zawieranych operacji, lecz może mieć charakter szacunkowy. Taki kontekst rodzi fundamentalne pytania o:
- poprawność sposobu wyznaczania WIBOR
- oraz o to, czy kredytobiorcy powinni pozostawać związani oprocentowaniem opartym na danych, których weryfikacja z perspektywy rynku transakcyjnego jest dla nich w praktyce niedostępna.
Wątek ten wraca szczególnie w dyskusjach o transparentności i wiarygodności wskaźnika. Zwłaszcza z punktu widzenia przeciętnego konsumenta, który nie dysponuje narzędziami pozwalającymi samodzielnie ocenić, na jakich podstawach WIBOR jest kształtowany.
Przez lata WIBOR był standardowym elementem zmiennego oprocentowania kredytów złotowych, w szczególności hipotecznych. W praktyce – w połączeniu z marżą BOŚ Bank – stanowił podstawę obliczania wysokości miesięcznych rat kredytu. Z perspektywy kredytobiorcy oznaczało to jednak brak wpływu na poziom samej stopy referencyjnej, a zarazem ograniczoną możliwość przewidzenia, w jakiej skali jej wahania przełożą się na całkowity koszt zobowiązania w kolejnych latach.
Dlaczego konsumenci kwestionują WIBOR w pozwach przeciwko bankom?
Gwałtowny wzrost stóp procentowych i skokowy wzrost rat sprawiły, że wielu konsumentów zaczęło kwestionować nie tylko ekonomiczne skutki zmiennego oprocentowania, ale przede wszystkim sposób, w jaki BOŚ Bank wprowadzał WIBOR do umów kredytowych. Równolegle analizowane jest to, jak bank prezentował klientom ryzyka związane z zaciągnięciem kredytu opartego o wskaźnik WIBOR oraz czy przekazywane informacje były na tyle jasne i zrozumiałe, aby umożliwiały świadome podjęcie decyzji o zaciągnięciu kredytu.
Najczęściej podnoszone zastrzeżenia dotyczą przejrzystości postanowień umownych oraz zakresu i jakości informacji przekazywanych kredytobiorcy przed podpisaniem umowy.
W praktyce część klientów podkreśla, że nie otrzymała klarownego wyjaśnienia konsekwencji niestabilności stopy procentowej opartej na WIBOR, mimo że taka wiedza mogła mieć kluczowe znaczenie przy ocenie ryzyka i kosztów kredytu.
Warto przy tym zaznaczyć, że spór dotyczący WIBOR najczęściej nie sprowadza się do oceny samej technicznej metodologii wyznaczania wskaźnika – co do zasady nie jest ona bezpośrednim przedmiotem kontroli sądowej. Sednem sporu jest natomiast to, czy odwołanie do WIBOR w danej umowie zostało ukształtowane zgodnie ze standardami ochrony konsumenta. Zaś w szczególności z:
- wymogiem transparentności,
- zasadą lojalności kontraktowej
- oraz zakazem rażącego naruszenia równowagi praw i obowiązków stron.
W konsekwencji coraz częściej inicjowane są postępowania przeciwko BOŚ Bank, których podstawowym celem jest:
- „odwiborowanie” umów kredytowych, czyli wyeliminowanie WIBOR z konstrukcji oprocentowania,
- a w najbardziej daleko idących wariantach – również uzyskanie rozstrzygnięcia stwierdzającego nieważność całej umowy kredytowej.
Kiedy można usunąć WIBOR z umowy kredytu
Samo umieszczenie WIBOR w umowie jako składnika oprocentowania nie przesądza jeszcze, że kredyt złotowy zawarty z BOŚ Bank jest nieważny.
O tym, czy klauzule regulujące zmienną stopę procentową można skutecznie zakwestionować, decydują przede wszystkim dwa elementy:
- po pierwsze – brzmienie konkretnych postanowień umownych,
- a po drugie – sposób, zakres i jakość informacji przekazanych kredytobiorcy przed zawarciem umowy na temat mechanizmu oprocentowania oraz ryzyk, które z niego wynikają.
W standardach wypracowanych w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE punkt wyjścia jest klarowny. Postanowienia odwołujące się do WIBOR powinny być ujęte w sposób:
- zrozumiały i jednoznaczny,
- tak aby przeciętny konsument mógł realnie ocenić ich skutki ekonomiczne.
Innymi słowy, klient powinien otrzymać takie wyjaśnienia dotyczące konstrukcji zmiennej stopy, aby potrafił ocenić nie tylko, że rata może się zmienić, ale również w jakiej skali, z jakich przyczyn, jak często oraz jaki wpływ te zmiany mogą mieć na całkowity koszt kredytu.
W praktyce jednak – zarówno w treści wielu umów, jak i w sposobie prezentowania ryzyka – pojawiają się niedostatki. Które to bywają wykorzystywane jako argumenty za eliminacją WIBOR z oprocentowania. Najczęściej wskazywane nieprawidłowości w umowach opartych na WIBOR dotyczą w szczególności następujących obszarów.
Brak wskazania administratora WIBOR w umowie kredytowej
Jednym z typowych zarzutów jest pominięcie w umowie informacji, kto pełni funkcję administratora wskaźnika WIBOR. W starszych wzorcach – zawieranych zanim wymogi BMR zostały w pełni „wpisane” w praktykę rynkową – banki często poprzestawały na wskazaniu źródła publikacji notowań (np. konkretnego serwisu), nie identyfikując wprost:
- instytucji odpowiedzialnej za opracowanie i publikację wskaźnika
- ani podmiotu sprawującego nad nim nadzór.
W rezultacie kredytobiorca nie dostawał jednoznacznej informacji, kto odpowiada za parametr bezpośrednio wpływający na wysokość rat.
Nieprecyzyjne lub mylące oznaczenie wskaźnika
Wątpliwości budzi także sposób, w jaki WIBOR bywa opisywany w dokumentach. Zamiast standardowych oznaczeń (np. WIBOR 1M, WIBOR 3M, WIBOR 6M) w części wzorców pojawiają się skróty i symbole, które dla konsumenta mogą być nieczytelne albo trudne do samodzielnej weryfikacji. W szczególności mowa o skrótach, takich jak:
- „W3”,
- „W6”,
- „WIBOR S-3M”,
a niekiedy również oznaczenia sugerujące odmienną konstrukcję (np. „DBPLN”). Taki język może utrudniać ustalenie, do jakiego benchmarku umowa faktycznie się odwołuje, a w skrajnych przypadkach – obniżać przejrzystość klauzuli.
W tle pojawia się również argument, że w realiach BMR nie powinno dochodzić do swobodnego „modyfikowania” benchmarku w treści umowy, jeżeli nie wynika to wprost z jasnej definicji i umocowania kontraktowego. Wskazuje się też, że brak aktualizacji wzorców po wejściu w życie BMR może świadczyć o niedostosowaniu zapisów do standardów unijnych.
Brak konkretnego ustalenia, jak WIBOR wpływa na koszt kredytu
Często podnoszona jest również kwestia sposobu wyjaśnienia konsumentowi skutków finansowych. W wielu przypadkach bank ograniczał się do ogólnego komunikatu. Zgodnie z którym wzrost WIBOR oznacza wzrost raty, bez przedstawienia wyliczeń lub przykładów pokazujących realną skalę ryzyka.
W praktyce oświadczenia typu „kredytobiorca został poinformowany o ryzyku zmiennej stopy” mogą być oceniane jako niewystarczające. W szczególności jeżeli nie towarzyszą im informacje pozwalające zrozumieć mechanizm. Ma to miejsce wówczas, gdy:
- nie wyjaśniono częstotliwości aktualizacji stopy i sposobu przenoszenia zmian na ratę,
- nie wskazano możliwego zakresu wahań,
- nie pokazano wpływu zmian na łączny koszt kredytu.
Brak symulacji wariantowych – np. uwzględniających wzrost WIBOR do poziomów znanych historycznie – bywa wskazywany jako argument, że konsument nie miał warunków do świadomej oceny konsekwencji ekonomicznych.
Selektywne prezentowanie ryzyka
Zastrzeżenia dotyczą także materiałów informacyjnych przekazywanych przed zawarciem umowy, w tym:
- wykresów,
- tabel
- czy prezentacji.
Wskazuje się sytuacje, w których bank posługiwał się danymi z krótkich okresów względnej stabilności stóp (np. z ostatnich 12 miesięcy). Z jednoczesnym pominięciem wcześniejszych faz dynamicznych zmian. Taki dobór danych może budować u klienta przekonanie, że zmienność stóp jest umiarkowana i przewidywalna. W konsekwencji może to zaniżać postrzegane ryzyko ekonomiczne.
Inne braki w realizacji obowiązków informacyjnych
W praktyce pojawiają się również oświadczenia ryzyka o charakterze blankietowym. Są to krótkie, ogólnikowe zapisy ograniczające się do stwierdzenia, że „oprocentowanie jest zmienne”. Często brakuje w nich odpowiedzi na podstawowe pytania z perspektywy konsumenta, w szczególności:
- od czego zależy zmienność wskaźnika,
- jak duży może być wzrost oprocentowania,
- czy przewidziano mechanizmy ograniczające ryzyko po stronie kredytobiorcy.
W takim modelu informowania można argumentować, że obowiązek przekazania danych w sposób jasny i zrozumiały nie został wykonany należycie, a przekaz – zwłaszcza jeśli nadmiernie uspokajający – mógł wprowadzać w błąd co do realnej skali ryzyka.
Brak informacji o metodologii i brak klauzul awaryjnych
Problemem bywa również niewskazanie, gdzie kredytobiorca może zapoznać się z podstawowymi informacjami o zasadach wyznaczania WIBOR. Nie chodzi o przekazywanie pełnej dokumentacji technicznej, lecz co najmniej o wskazanie:
- administratora
- oraz źródeł, w których można znaleźć opis metodologii i danych wejściowych.
W wielu umowach brakowało też tzw. klauzul awaryjnych (fallback), czyli postanowień określających, co stanie się w razie zaprzestania publikacji WIBOR albo istotnych zmian w zasadach jego ustalania. Tego typu luki mogą wpływać na ocenę kompletności i transparentności mechanizmu oprocentowania.
Na końcu warto podkreślić – podstawą do kwestionowania klauzul WIBOR nie jest sam fakt odwołania do wskaźnika referencyjnego, lecz sposób, w jaki to odwołanie zostało ukształtowane w umowie oraz to, jak bank wyjaśnił jego działanie i ryzyka. Jeżeli postanowienia są:
- niejasne,
- mogą wprowadzać w błąd,
- są „niedopowiedziane”
- albo nie spełniają standardów ochrony konsumenta (w tym wymogów wynikających z BMR),
pojawia się realna przestrzeń do podważania ich skuteczności – od eliminacji WIBOR z formuły oprocentowania aż po, w określonych konfiguracjach, zakwestionowanie ważności całej umowy.
Przegląd orzecznictwa dotyczącego wyeliminowania WIBOR z umowy kredytu
W ostatnich miesiącach w orzecznictwie sądów powszechnych można dostrzec wyraźny wzrost liczby spraw dotyczących kredytów złotowych ze zmiennym oprocentowaniem opartym na WIBOR. Coraz częściej istota sporu nie sprowadza się do samej dopuszczalności zmiennej stopy procentowej, lecz do tego:
- w jaki sposób mechanizm oprocentowania został opisany w umowie
- oraz czy na etapie zawierania kontraktu bank zapewnił konsumentowi poziom informacji pozwalający na realną ocenę ryzyka.
W praktyce sądy coraz częściej podzielają argumentację kredytobiorców, wskazując, że klauzule odsyłające do WIBOR mogą naruszać standardy ochrony konsumenckiej, w szczególności te wynikające z:
- art. 385¹ k.c.
- oraz dyrektywy 93/13/EWG.
Następstwem takiej oceny bywa „odwiborowanie” umowy, czyli wyłączenie WIBOR z formuły oprocentowania, a w części spraw – również uznanie nieważności całej umowy, jeżeli stwierdzona wadliwość postanowień jest na tyle istotna, że nie pozwala utrzymać stosunku prawnego.
Wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z 21 sierpnia 2024 r., sygn. I C 217/24
W tej sprawie sąd zakwalifikował jako niedozwolone postanowienie regulujące zmienne oprocentowanie oparte na WIBOR oraz marży banku. W uzasadnieniu szczególnie mocno zaakcentowano deficyty informacyjne po stronie banku, zwłaszcza niewystarczające wyjaśnienie:
- czym jest WIBOR,
- w jaki sposób się go ustala
- oraz jaka jest rola administratora wskaźnika.
Sąd przyjął, że pozwana nie miała realnych możliwości zrozumienia działania wskaźnika ani oszacowania ekonomicznych konsekwencji ryzyka wynikającego z takiej konstrukcji oprocentowania. W konsekwencji z umowy usunięto całą klauzulę oprocentowania (zarówno część WIBOR, jak i marżę), ograniczając obowiązek kredytobiorczyni do zwrotu wyłącznie kapitału.
Wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z 22 stycznia 2025 r., sygn. I C 332/24
W odniesieniu do umowy zawartej w 2015 r. sąd stwierdził nieważność kredytu złotówkowego. Rozstrzygnięcie oparto na ocenie, że:
- mechanizm zmiennej stopy procentowej powiązanej z WIBOR został przedstawiony w sposób nieprzejrzysty,
- a klient nie otrzymał wystarczających informacji o zasadach funkcjonowania wskaźnika i o konsekwencjach jego zmienności. S
ąd zasądził zwrot spełnionych świadczeń, uznając, że umowa nie odpowiada standardom rzetelności i lojalności kontraktowej.
Wyrok Sądu Rejonowego w Zielonej Górze z 7 lipca 2023 r., sygn. I C 819/23
W tej sprawie sąd miał uznać, że klauzula odwołująca się do WIBOR narusza interes konsumenta. Jednocześnie nie doszło do unieważnienia umowy kredytowej – skutek ograniczono do wyłączenia WIBOR z mechanizmu oprocentowania, przy pozostawieniu po stronie kredytobiorcy obowiązku spłaty kapitału oraz marży. Orzeczenie bywa wskazywane jako przykład rozwiązania, w którym możliwe jest „odwiborowanie” umowy bez eliminowania całego kontraktu.
Wyrok Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej z 20 listopada 2025 r., sygn. I C 1283/24
W tej sprawie sąd ustalił nieważność w całości umowy kredytu złotowego opartego na WIBOR (kredyt Pekao S.A.). Z opisu uzasadnienia wynika, że sąd zwrócił uwagę m.in. na brak definicji WIBOR w treści umowy, niewskazanie, kiedy i z jakich przyczyn stawka może ulegać zmianom, a także na fakt, że konsument nie był w stanie samodzielnie obliczyć odsetek ani rzetelnie ocenić skali ryzyka. Za niewystarczające uznano również symulacje prezentowane przez bank, ponieważ – według opisu – nie wyjaśniały ani istoty wskaźnika, ani reguł jego ustalania.
Wyrok Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z 20 listopada 2025 r., sygn. I C 383/24
W tym postępowaniu sąd nie stwierdził nieważności umowy w całości, natomiast wyeliminował postanowienia uznane za niedozwolone, odnoszące się do sposobu ustalania stopy bazowej powiązanej z WIBOR. Sąd przyjął, że klauzule były:
- niejednoznaczne
- i nie spełniały wymogu transparentności,
co prowadziło do naruszenia równowagi kontraktowej – konsument nie miał rzeczywistej możliwości zrozumienia, jak kształtuje się oprocentowanie kredytu. Z opisu wynika również, że bank nie przedstawił konkretnych wyjaśnień:
- czym jest WIBOR,
- jak jest wyznaczany
- i kto pełni funkcję jego administratora,
poprzestając na uogólnieniach. To – według opisu – miało skutkować brakiem związania konsumenta tymi postanowieniami od początku.
Orzecznictwo TSUE w sprawach WIBOR
Powyższe przykłady pokazują, że linia orzecznicza w sprawach WIBOR stopniowo się stabilizuje, a sądy coraz wyraźniej akcentują obowiązek jasnego i rzetelnego przedstawienia mechanizmu zmiennego oprocentowania. W wielu sprawach przyjmuje się, że kredytobiorcom nie zapewniono wystarczających informacji ani o sposobie funkcjonowania wskaźnika, ani o ekonomicznych konsekwencjach jego zmienności.
Istotnym tłem dla tej argumentacji pozostaje orzecznictwo TSUE przywoływane w kontekście WIBOR, w tym sprawy:
- C-265/22,
- C-176/23
- oraz C-19/20,
w których podkreślono, że wymóg przejrzystości nie ogranicza się do zrozumiałości językowej klauzul, lecz obejmuje także realną możliwość oszacowania ich skutków ekonomicznych. Na tej podstawie kredytobiorcy budują argumentację służącą kwestionowaniu umów opartych na WIBOR i dochodzeniu ochrony przed sądem.
Unieważnienie wskaźnika referencyjnego WIBOR w umowie kredytu
Unieważnienie WIBOR w umowach BOŚ Bank może dla kredytobiorcy wywołać konkretne następstwa – zarówno o wymiarze finansowym, jak i prawnym – wpływając na dalsze wykonywanie umowy albo prowadząc do jej definitywnego zakończenia.
Co może zyskać kredytobiorca po unieważnieniu WIBOR?
Jeżeli sąd uzna, że postanowienie odsyłające do WIBOR nie wiąże konsumenta i powinno zostać wyeliminowane z umowy, w najczęściej spotykanym wariancie oprocentowanie pozostaje oparte wyłącznie na marży stosowanej przez BOŚ Bank. Usunięcie WIBOR z konstrukcji oprocentowania może w praktyce istotnie obniżyć wysokość rat, szczególnie w okresach, w których wskaźnik utrzymywał się na podwyższonych poziomach.
Różnice w oprocentowaniu potrafią sięgać kilku punktów procentowych, co w skali roku może przełożyć się na wyraźnie odczuwalne oszczędności.
Niezależnie od tego kredytobiorca może dochodzić zwrotu nadpłat powstałych w wyniku naliczania odsetek na podstawie klauzuli uznanej za niedozwoloną. W praktyce postępowanie często rozpoczyna się od reklamacji składanej w banku, a jeżeli nie przyniesie ona oczekiwanego rezultatu – sprawa trafia do sądu w ramach pozwu dotyczącego WIBOR.
Nieważność umowy kredytu jako możliwy skutek eliminacji WIBOR
W części spraw usunięcie WIBOR prowadzi do wniosku, że umowa nie może być wykonywana dalej, co otwiera drogę do stwierdzenia jej nieważności. Jeżeli sąd uzna, że bez zakwestionowanej klauzuli strony nie zawarłyby umowy albo że po jej eliminacji konstrukcja zobowiązania traci wykonalność, możliwe jest unieważnienie umowy kredytu w całości.
W takim wariancie dochodzi do rozliczenia stron:
- kredytobiorca zwraca bankowi wypłacony kapitał,
- natomiast bank powinien oddać wszystkie świadczenia otrzymane od klienta – w tym raty, odsetki, prowizje oraz pozostałe opłaty.
Jest to schemat znany ze sporów frankowych, który coraz częściej pojawia się również na gruncie kredytów złotowych opartych na WIBOR.
Usunięcie WIBOR z kredytu hipotecznego
Jeżeli sąd usuwa jedynie klauzulę WIBOR, pozostawiając resztę postanowień umowy w mocy, zabezpieczenie hipoteczne co do zasady nadal trwa i zabezpiecza zobowiązanie kredytobiorcy – przy czym odnosi się już do długu oprocentowanego według zmodyfikowanego mechanizmu.
Odmiennie przedstawia się sytuacja w razie stwierdzenia nieważności całej umowy. W takim przypadku hipoteka traci materialnoprawną podstawę, co może uzasadniać złożenie wniosku o jej wykreślenie z księgi wieczystej. Równocześnie bank nie powinien opierać dochodzenia roszczeń na zabezpieczeniu hipotecznym wynikającym z nieważnego stosunku prawnego.
Skutki usunięcia WIBOR z umowy kredytowej po stronie banku
Rozstrzygnięcia prowadzące do wyłączenia WIBOR z mechanizmu oprocentowania oznaczają dla BOŚ Bank wymierne konsekwencje ekonomiczne. Bank musi uwzględniać nie tylko potencjalny obowiązek zwrotu określonych kwot klientom, lecz także:
- rosnącą liczbę sporów sądowych,
- konieczność aktualizacji wzorców umownych
- oraz podnoszenie standardów informacyjnych stosowanych przy zawieraniu umów.
Dodatkowo przegrane postępowania wiążą się z ryzykiem reputacyjnym i zwiększają koszty zarządzania ryzykiem prawnym. Przy dużej skali kredytów hipotecznych ze zmiennym oprocentowaniem skutki te mogą mieć znaczenie nie tylko dla samego banku, ale również dla szerszego otoczenia rynkowego.
Unieważnienie WIBOR BOŚ Bank – analiza umowy kredytu
W przypadku kredytu ze zmiennym oprocentowaniem opartym na WIBOR w BOŚ Bank zasadne jest szczegółowe przeanalizowanie postanowień umownych. Dotyczy to w szczególności umów zawieranych przed 2019 r., ponieważ w starszych wzorcach częściej pojawiają się braki informacyjne oraz uproszczone, mało precyzyjne opisy mechanizmu zmiennej stopy.
Aby wstępnie ocenić, czy klauzula oprocentowania została ukształtowana prawidłowo i czy spełnia konsumencki standard przejrzystości, można oprzeć się na poniższym schemacie.
Ustalenie, gdzie w umowie opisano zmienne oprocentowanie
Na początku warto odnaleźć w umowie BOŚ Bank fragment dotyczący zasad ustalania oprocentowania. Najczęściej znajduje się on w początkowych paragrafach albo w części opisującej koszty kredytu. Następnie należy zweryfikować, czy bank posłużył się standardowym oznaczeniem (np. WIBOR 3M lub WIBOR 6M powiększony o marżę), czy też użył skrótów i symboli potencjalnie nieczytelnych dla konsumenta, takich jak:
- „W3”,
- „W6”
- czy „DBPLN”.
Nietypowe nazewnictwo może sugerować niestandardowy opis mechanizmu, co zwykle wymaga pogłębionej analizy prawnej.
Informacje dotyczące administratora wskaźnika WIBOR
Kolejnym krokiem jest ustalenie, czy w umowie (lub jej załącznikach) wskazano podmiot odpowiedzialny za ustalanie i publikowanie wskaźnika referencyjnego. W świetle rozporządzenia BMR od 2018 r. banki powinny identyfikować administratora benchmarku – obecnie funkcję tę pełni GPW Benchmark S.A. Brak takiej informacji może być argumentem, że obowiązki informacyjne wobec konsumenta zostały zrealizowane w sposób niepełny.
Ocena, jak opisano mechanizm zmiennej stopy
Następnie należy ocenić, czy umowa w sposób zrozumiały wyjaśnia, jak zmiany WIBOR wpływają na wysokość raty oraz na całkowity koszt kredytu. Samo ogólne stwierdzenie, że „oprocentowanie jest zmienne”, bez wskazania zasad aktualizacji stopy i bez określenia możliwej skali wahań, może nie spełniać wymogu transparentności.
Weryfikacja, czy bank przekazał symulacje lub prognozy
Warto ustalić, czy przed podpisaniem umowy BOŚ Bank przekazał kredytobiorcy symulacje, tabele albo wykresy pokazujące, jak zmiany WIBOR mogą przełożyć się na raty. Jeżeli takie materiały istnieją, powinny zostać ocenione krytycznie:
- krótki zakres danych
- albo pominięcie okresów historycznie wysokich stóp procentowych
może sugerować, że ryzyko przedstawiono niepełnie lub w nadmiernie optymistyczny sposób.
Ustalenie, gdzie publikowane są stawki WIBOR
Kolejny element to sprawdzenie umowy pod kątem tego, czy wskazuje jednoznaczne, dostępne i wiarygodne źródło informacji o aktualnej wysokości WIBOR. Może to być odesłanie do konkretnych serwisów (np. Reuters, Bloomberg) albo do oficjalnych źródeł, takich jak strona administratora (GPW Benchmark). Brak takiego wskazania może osłabiać przejrzystość klauzuli, ponieważ utrudnia konsumentowi samodzielną weryfikację parametrów oprocentowania.
Sprawdzenie klauzul awaryjnych (fallback)
Istotne jest również ustalenie, czy umowa zawiera klauzule awaryjne (fallback), a więc postanowienia określające, jak strony mają postąpić w razie zaprzestania publikacji WIBOR albo istotnych zmian w funkcjonowaniu wskaźnika. Brak takich zapisów w umowach zawieranych po wejściu w życie BMR może być postrzegany jako sygnał niedostosowania umowy do aktualnych standardów prawnych i rynkowych.
Data zawarcia umowy a reżim BMR
Na końcu warto powiązać ustalenia z datą zawarcia kontraktu. Umowy podpisywane przed 2018 r. funkcjonowały poza pełnym reżimem unijnego nadzoru nad benchmarkami, co w praktyce może wzmacniać argumenty dotyczące wadliwości klauzul oraz jakości informacji przekazanych o wskaźniku. W przypadku nowszych umów kluczowe jest zwykle to, czy bank rzeczywiście dopełnił obowiązków informacyjnych oraz czy postanowienia odpowiadają standardowi transparentności.
Taki przegląd pozwala wstępnie ocenić, czy w umowie z BOŚ Bank mogą znajdować się postanowienia potencjalnie niedozwolone oraz czy istnieją podstawy do rozważenia dalszych działań prawnych służących ochronie interesów kredytobiorcy wobec instytucji finansowej.
Unieważnienie WIBORU BOŚ Bank – podsumowanie
Coraz więcej kredytobiorców posiadających kredyty złotowe ze zmiennym oprocentowaniem opartym na WIBOR w BOŚ Bank analizuje możliwość zakwestionowania postanowień umownych. Najczęściej podnoszone zastrzeżenia koncentrują się na nieprzejrzystości klauzul oraz na braku rzetelnego objaśnienia mechanizmu zmiennej stopy procentowej i ryzyk, które z niego wynikają.
W orzecznictwie coraz częściej pojawiają się rozstrzygnięcia korzystne dla konsumentów – sądy eliminują WIBOR z umów BOŚ Bank, a w przypadkach, gdy postanowienia są:
- nieczytelne,
- mogą wprowadzać w błąd
- lub nie spełniają standardów ochrony konsumenckiej,
zdarzają się również orzeczenia prowadzące do stwierdzenia nieważności całej umowy. W praktyce kluczowe znaczenie mają zarzuty odnoszące się m.in. do braku wskazania administratora wskaźnika, niejednoznacznego oznaczenia WIBOR, braku wiarygodnych symulacji ryzyka oraz niewystarczającego opisu zasad ustalania oprocentowania.
To dobry moment, aby sprawdzić swoją umowę z BOŚ Bank – zwłaszcza jeśli została zawarta przed 2019 r. Kompleksowa analiza umowy kredytowej w Kancelarii STERRN, specjalizującej się w sporach z bankami, pozwala ocenić, czy w konkretnej sprawie istnieją podstawy do usunięcia wskaźnika WIBOR z umowy lub zakwestionowania jej ważności, a także do dochodzenia zwrotu nadpłaconych kwot i skierowania pozwu o WIBOR przeciwko bankowi. Zapraszamy do kontaktu.
Skontaktuj się z nami!
