Frankowicze – Obsługa prawna
Nasze usługi, w zakresie obsługi prawnej frankowiczów, skierowane są do kredytobiorców, którzy zaciągnęli tzw. kredyty frankowe i borykają się z problemami wynikającymi z niestabilności jego kursu.
Dzięki naszemu doświadczeniu oraz indywidualnemu podejściu do każdej sprawy, pomagamy naszym klientom w uzyskaniu korzystnych rozstrzygnięć.
Nasza kancelaria specjalizuje się w prowadzeniu spraw o dotyczących kredytów ze zmiennym oprocentowaniem opartym na WIBOR. Pomagamy w dochodzeniu roszczeń przeciwko bankom, w tym w odzyskaniu nadpłaconych rat i wykreśleniu hipoteki.
- Obsługa klientów w całej Polsce
- Darmowa analiza sprawy
- Zakończenie sprawy nawet w 48 godzin
Michał Kulewicz
Radca Prawny
Specjalista w zakresie prawa bankowego i postępowań sądowych
Do kogo skierowana jest nasza oferta?
Nasza oferta jest skierowana do kredytobiorców, którzy zawarli umowy kredytów powiązanych z kursem franka szwajcarskiego i chcą sprawdzić, czy ich umowa zawiera klauzule niedozwolone. Pomagamy zarówno osobom, które nadal spłacają kredyt, jak i tym, które chcą dochodzić swoich roszczeń wobec banku.
Kiedy należy skorzystać z naszej pomocy?
Z naszej pomocy warto skorzystać jak najwcześniej — już na etapie analizy umowy kredytowej i oceny możliwych roszczeń wobec banku. Aktualne orzecznictwo TSUE oraz sądów krajowych sprzyja kredytobiorcom, dlatego nie warto zwlekać z podjęciem działań.
Jakie korzyści niesie nasza pomoc dla frankowiczów?
Skorzystanie z usług Kancelarii STERRN to przede wszystkim pewność, że sprawą zajmą się specjaliści posiadające bogate doświadczenie w sporach z Bankami. Od momentu nawiązania z nami współpracy przydzielamy dedykowanego prawnik, który do początku do końca prowadzi sprawę.
Obsługa prawna dla Frankowiczów
Świadczona przez naszą Kancelarię pomoc prawna dla Frankowiczów ma charakter kompleksowy i obejmuje wszystkie etapy dochodzenia roszczeń przeciwko bankowi. Prowadzimy sprawy dotyczące kredytów indeksowanych i denominowanych do franka szwajcarskiego. Zapewniamy klientom wsparcie zarówno na etapie przedsądowym, jak i w toku postępowania sądowego.
W ramach obsługi oferujemy:
- bezpłatną analizę sprawy – weryfikujemy treść umowy kredytowej oraz oceniamy, czy zawiera ona postanowienia niedozwolone i jakie roszczenia mogą przysługiwać kredytobiorcy;
- wyliczenie wysokości dochodzonych roszczeń – ustalamy wartość roszczeń możliwych do dochodzenia od banku, z uwzględnieniem wpłat dokonanych przez kredytobiorcę;
- przygotowanie wezwania do zapłaty skierowanego do banku – sporządzamy profesjonalne wystąpienie przedsądowe, stanowiące formalne wezwanie banku do spełnienia roszczeń;
- opracowanie pozwu przeciwko bankowi;
- wniosek o udzielenie zabezpieczenia powództwa. W uzasadnionych przypadkach wnioskujemy o wstrzymanie obowiązku spłaty rat oraz zakaz wypowiedzenia umowy przez bank na czas trwania postępowania;
- reprezentację przed Sądem I i II instancji – prowadzimy sprawę w toku całego procesu, reprezentując klienta na każdym etapie postępowania;
- egzekucję zasądzonych roszczeń – po uzyskaniu korzystnego wyroku podejmujemy działania zmierzające do skutecznego wyegzekwowania należnych kwot od banku.
Naszym celem jest zapewnienie Frankowiczom rzetelnego wsparcia prawnego, bezpieczeństwa procesowego oraz możliwie najpełniejszej ochrony ich interesów w sporze z bankiem.
Ponadto reprezentujemy Klientów również:
- w sprawach, w których Bank wytoczył powództwo o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z kapitału;
- w sporach z Funduszami Sekurytyzacyjnymi, które nabyły wierzytelności od banków, w związku z wypowiedzeniem przez nie umów frankowych.

Tak. Trwająca spłata kredytu nie wyklucza dochodzenia unieważnienia umowy. Jeżeli umowa zawiera niedozwolone postanowienia, zwłaszcza dotyczące przeliczeń według kursów ustalanych jednostronnie przez bank, sąd może badać, czy po usunięciu tych klauzul umowa w ogóle może dalej obowiązywać. W praktyce wiele spraw frankowych wszczyna się w trakcie spłaty kredytu.
Najważniejszą korzyścią unieważnienia umowy frankowej może być albo uwolnienie się od obowiązku dalszej spłaty zawyżonego salda kredytu, albo odzyskanie pieniędzy wpłaconych ponad kwotę faktycznie wypłaconego kapitału. W praktyce oznacza to, że po unieważnieniu umowy punktem odniesienia nie jest już saldo wyliczane przez bank według mechanizmu frankowego, lecz rzeczywiście wypłacona kwota kredytu i suma dokonanych spłat.
Przykład 1 – kredyt nadal spłacany
Załóżmy, że bank wypłacił kredytobiorcy 300 000 zł, kredytobiorca spłacił już 220 000 zł, a bank twierdzi, że do spłaty pozostaje jeszcze 340 000 zł. Jeżeli umowa zostałaby unieważniona, to w takim uproszczonym modelu kredytobiorca nie musiałby spłacać wskazywanego przez bank salda 340 000 zł, lecz rozliczeniu podlegałaby różnica między wypłaconym kapitałem a dotychczasowymi spłatami, czyli 80 000 zł. Realna korzyść ekonomiczna może więc polegać na tym, że zamiast dalszej spłaty 340 000 zł, klient rozlicza jedynie 80 000 zł, co daje różnicę na poziomie 260 000 zł.
Przykład 2 – kredyt spłacony ponad kapitał
Jeżeli bank wypłacił 250 000 zł, a kredytobiorca oddał już 320 000 zł, to po unieważnieniu umowy może powstać roszczenie o zwrot 70 000 zł, czyli kwoty zapłaconej ponad wypłacony kapitał. W takim przypadku korzyść dla klienta nie polega już na obniżeniu przyszłych rat, lecz na możliwości odzyskania nadpłaconych środków od banku.
Przykład 3 – kredyt całkowicie spłacony
Załóżmy, że bank wypłacił 400 000 zł, a łączna suma wpłat kredytobiorcy wyniosła 560 000 zł. Jeżeli umowa zostanie uznana za nieważną, klient może dochodzić zwrotu 160 000 zł zapłaconych ponad kwotę otrzymanego kapitału. W takim wariancie podstawową korzyścią jest więc możliwość odzyskania znacznej części środków już przekazanych bankowi.
W praktyce korzyść z unieważnienia umowy może oznaczać albo znaczące obniżenie kwoty pozostałej do rozliczenia z bankiem, albo odzyskanie dziesiątek, a niekiedy nawet setek tysięcy złotych zapłaconych ponad wypłacony kapitał. Każda sprawa wymaga jednak indywidualnego wyliczenia na podstawie treści umowy i historii spłat.
Tak, sama całkowita spłata kredytu nie zamyka automatycznie drogi do dochodzenia roszczeń przeciwko bankowi. Jeżeli umowa była nieważna albo zawierała niedozwolone postanowienia, spłacone kwoty mogą być traktowane jako świadczenia nienależne. Trzeba jednak każdorazowo zbadać kwestię przedawnienia, ponieważ co do zasady roszczenia majątkowe przedawniają się, a podstawowy termin przedawnienia wynosi sześć lat, przy czym moment rozpoczęcia biegu terminu wymaga oceny na tle konkretnej sprawy.
Tak, co do zasady jest to możliwe również wtedy, gdy kredyt jest nadal spłacany. W sprawach frankowych sąd bada, czy postanowienia przeliczeniowe odwołujące się do tabel kursowych banku są niedozwolone, a następnie ocenia, czy po ich wyeliminowaniu umowa może dalej obowiązywać. Z punktu widzenia ochrony konsumenta nie ma zasady, że najpierw trzeba kredyt spłacić, aby móc dochodzić roszczeń.
Odfrankowienie może prowadzić przede wszystkim do obniżenia salda zadłużenia, zmniejszenia wysokości przyszłych rat oraz odzyskania nadpłat, które powstały wskutek stosowania wadliwego mechanizmu przeliczeń. W uproszczeniu chodzi o to, że umowa jest rozliczana tak, jakby od początku nie zawierała abuzywnej klauzuli kursowej. O ile taki wariant utrzymania umowy w mocy jest prawnie dopuszczalny w konkretnej sprawie.
Przykład 1 – niższe saldo
Przykładowo: bank wypłacił 400 000 zł, kredytobiorca spłacił już 180 000 zł, a bank wskazuje obecnie saldo 520 000 zł. Po odfrankowieniu może się okazać, że prawidłowe saldo wynosi np. 330 000 zł. W takim uproszczonym przykładzie różnica wynosi 190 000 zł.
Przykład 2 – niższa rata
Jeżeli obecna rata wynosi 3 700 zł, a po odfrankowieniu powinna wynosić 2 450 zł, miesięczna oszczędność to 1 250 zł, czyli 15 000 zł rocznie.
Przykład 3 – zwrot nadpłaty
Jeżeli kredytobiorca wpłacił dotychczas 260 000 zł, a po przeliczeniu umowy bez wadliwego mechanizmu kursowego powinien był zapłacić 210 000 zł, to może dochodzić zwrotu 50 000 zł nadpłaty.
Tak, sama spłata kredytu nie zamyka automatycznie drogi do dochodzenia roszczeń. Jeżeli jedynym skutkiem uznania klauzuli za abuzywną ma być usunięcie jej z umowy bez dalszych zmian, umowę traktuje się tak, jakby od początku była tej klauzuli pozbawiona. Co może otwierać drogę do dochodzenia zwrotu nadpłat także po zakończeniu spłaty. Trzeba jednak każdorazowo zbadać przedawnienie i sposób sformułowania żądania. Roszczenia majątkowe bowiem, co do zasady przedawniają się, a termin podstawowy wynosi sześć lat, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.

W przypadku roszczeń kredytobiorcy przeciwko bankowi podstawowy termin przedawnienia wynosi co do zasady 6 lat. Wynika to z art. 118 k.c.; termin ten kończy się zasadniczo z upływem ostatniego dnia roku kalendarzowego.
W sprawach frankowych nie przyjmuje się jednak automatycznie, że 6 lat biegnie już od dnia zawarcia umowy albo od dnia zapłaty każdej raty. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że w przypadku roszczeń konsumenta związanych z abuzywnością postanowień umowy bieg terminu nie może rozpocząć się wcześniej niż wtedy, gdy konsument dowiedział się albo rozsądnie powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia i mógł zakwestionować związanie nim.
Obecnie warto działać przede wszystkim dlatego, że linia orzecznicza w sprawach frankowych jest znacznie bardziej ukształtowana niż kilka lat temu. W uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 25 kwietnia 2024 r. Sąd Najwyższy potwierdził m.in., że jeżeli klauzula kursowa jest niedozwolona, nie można jej po prostu zastąpić innym sposobem ustalania kursu wynikającym z przepisów lub zwyczajów. W razie braku możliwości ustalenia wiążącego kursu umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.
Znaczenie ma też aktualna sytuacja procesowa. Ministerstwo Sprawiedliwości informowało w czerwcu 2025 r., że liczba nowych spraw frankowych w I kwartale 2025 r. spadła o połowę rok do roku. Wzrosła załatwialność w I i II instancji, a liczba spraw pozostających do załatwienia w I instancji zmniejszyła się o 10 tys. Równolegle resort pracuje nad dalszym usprawnianiem postępowań frankowych.
Z perspektywy klienta oznacza to jedno: dziś łatwiej ocenić realne ryzyka i możliwe skutki procesu, niż wtedy, gdy orzecznictwo dopiero się kształtowało. Zwlekanie zwykle nie poprawia sytuacji kredytobiorcy, a w niektórych sprawach może dodatkowo komplikować kwestie rozliczeń i przedawnienia.
Czas trwania postępowania zależy przede wszystkim od sądu, do którego trafia pozew, obciążenia konkretnego wydziału, przebiegu postępowania dowodowego oraz tego, czy po wyroku w I instancji Bank wniesie apelację.
Jednocześnie widać, że spraw frankowych nadal jest bardzo dużo i często kończą się one także na etapie II instancji. Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości w 2024 r. sądy okręgowe w I instancji wydały 47 541 wyroków w sprawach frankowych. Do sądów apelacyjnych wpłynęły 38 732 apelacje; w I półroczu 2025 r. było to odpowiednio 25 655 wyroków i 24 342 apelacje.
Jak działamy?
KROK 1
Wysłanie umowy do analizy
Skorzystaj z prostego formularza na naszej stronie lub wyślij umowę na nasz adres e-mail.
KROK 2
Szybka analiza Twojej umowy
Nasi prawnicy niezwłocznie i skrupulatnie przeanalizują Twoją umowę.
KROK 3
Opracowanie rekomendacji i wyników
Informujemy Cię, co możemy uzyskać od banku i przedstawiamy warunki współpracy.
KROK 4
Rozpoczynamy
działania
Walczymy o jak najszybsza wypłatę pieniędzy, które Ci się należą lub o obniżenie Twojej raty kredytowej.
Dlaczego Kancelaria STERRN
W ramach Kancelarii STERRN wyodrębniliśmy dział prawa bankowego, który z dużymi sukcesami świadczy, na rzecz naszych Klientów, usługi w sprawach przeciwko bankom oraz instytucjom finansowym. Nasi prawnicy posiadają wiedzę oraz doświadczenie pozwalające na zapewnienie kompleksowej i fachowej pomocy w prowadzeniu sporów z bankami z zakresu kredytów frankowych. Każdy Klient otrzymuje dedykowanego prawnika, który od początku do końca prowadzi postępowanie.
Najczęściej zadawane pytania
Co do zasady tak, chyba że sąd udzieli zabezpieczenia i czasowo wstrzyma obowiązek spłaty rat na czas procesu. Takie rozwiązanie nie działa automatycznie — wymaga złożenia odpowiedniego wniosku i przekonania sądu, że roszczenie jest uprawdopodobnione oraz że istnieje interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia.
Nie ma jednej stałej odpowiedzi, ponieważ czas trwania postępowania zależy przede wszystkim od obciążenia konkretnego sądu, sposobu prowadzenia sprawy przez bank, potrzeby przesłuchania świadków oraz ewentualnego dopuszczenia opinii biegłego. W praktyce sprawy frankowe potrafią trwać krócej albo dłużej w zależności od miasta i referatu sędziego.
Podstawą analizy jest przede wszystkim umowa kredytu wraz z załącznikami, aneksami i regulaminem obowiązującym w dacie jej zawarcia. W praktyce bardzo pomocne są również harmonogramy spłat, historia spłat, zaświadczenie z banku oraz korespondencja dotycząca zmian warunków umowy. Im pełniejsza dokumentacja, tym łatwiej ocenić zakres możliwych roszczeń i dobrać właściwą strategię procesową.
Opłata od pozwu w sprawie frankowej wynosi 1.000 zł. Jeżeli kredytobiorca działa przez pełnomocnika, należy doliczyć także 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W niektórych sprawach mogą pojawić się również dodatkowe koszty, na przykład zaliczka na opinię biegłego, jeśli sąd uzna ją za potrzebną.
To zależy od treści umowy, historii spłat, aktualnej propozycji banku i oczekiwanego efektu finansowego. Ugoda zwykle oznacza szybsze zakończenie sporu, ale często wiąże się z rezygnacją z części roszczeń. Pozew sądowy trwa dłużej, jednak w wielu przypadkach może prowadzić do korzystniejszego rozliczenia z bankiem, dlatego każdą propozycję ugody warto porównać z możliwym wynikiem procesu.
Obsługujemy postępowania przeciwko wszystkim bankom. Najczęstsze banki przeciwko którym prowadzimy postępowania frankowe:
- Bank PEKAO
- BOŚ Bank
- Bank Handlowy
- BNP Paribas (Bank Gospodarki Żywnościowej, Fortis Bank)
- Deutsche Bank
- Bank BPH
- ING Bank Śląski
- Ge Money Bank
- Credit Agricole
- BZW BK
Szukasz Kancelarii do prowadzenia sprawy Frankowej? Napisz do nas!



